Osman Bukari wypożyczony do Serbii. Jasne słowa Artura Płatka
Widzew Łódź w poprzednim sezonie dokonał wielu kosztownych transferów. Jednak mimo dużych inwestycji do samego końca musiał walczyć o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Jednym z najgłośniejszych ruchów klubu było sprowadzenie Osmana Bukariego z Austin FC, za którego Łodzianie zapłacili 5,5 mln euro.
Transfer ghańskiego skrzydłowego miał być jednym z największych hitów ostatnich lat przy Al. Piłsudskiego. Rzeczywistość okazała się jednak zdecydowanie trudniejsza. 27-letni zawodnik od początku pobytu w Polsce miał problemy z regularną grą i nie był w stanie zaprezentować pełni swoich możliwości. W poprzednim sezonie rozegrał zaledwie osiem spotkań i nie strzelił żadnego gola ani też nie zanotował asysty.
Latem Widzew zdecydował się na wypożyczenie zawodnika do Crvenej zvezdy Belgrad. Dla Bukariego nie jest to nowe miejsce. Ghańczyk w przeszłości występował już w serbskim klubie i właśnie tam przeżywał jeden z najlepszych okresów swojej kariery.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Decyzję o wypożyczeniu Bukariego skomentował dyrektor sportowy Widzewa Artur Płatek. Wyjaśnił, że ruch był efektem wspólnych rozmów z zawodnikiem oraz analizy sytuacji kadrowej. – Mieliśmy czas, aby spokojnie przejrzeć kadrę pierwszej drużyny, przyglądać się zawodnikom w treningu i podczas zgrupowania. Wnioski są jednoznaczne i w ocenie sztabu i pionu sportowego Osman nie mógł liczyć na regularne występy – powiedział Artur Płatek, cytowany przez serwis Widzewa.
– Zależało mu, aby trafić tam, gdzie będzie miał to możliwe. Już w trakcie obozu zgłaszał mi taką chęć kilkukrotnie i naciskał na możliwość zmiany drużyny Dlatego przychyliliśmy się do jego prośby i zdecydowaliśmy się na wypożyczenie Osmana do Belgradu, gdzie w przeszłości notował dobre liczby. Zależy nam na tym, aby budować drużynę na piłkarzach, którzy rozumieją swoją rolę w zespole i chcą tutaj być – dodał.









