Manu Kone może przejść do Chelsea
Xabi Alonso rozpoczął już pracę jako trener Chelsea. Na Stamford Bridge wiążą ogromne nadzieje z hiszpańskim szkoleniowcem, licząc, że były opiekun Realu Madryt przywróci zespół The Blues na piłkarski szczyt. Londyński klub, zgodnie z życzeniem nowego menedżera, pozostaje bardzo aktywny na rynku transferowym. Do tej pory szeregi Chelsea zasilili już Marco Palestra, Geovany Quenda oraz Denner, ale wszystko wskazuje na to, iż to dopiero początek letnich wzmocnień.
Według mediów władze angielskiego giganta nie zamierzają się zatrzymywać. Jak informuje włoski dziennik „Corriere della Sera”, jednym z kandydatów do przenosin na Stamford Bridge jest Manu Kone. Chelsea miała już rozpocząć wstępne rozmowy z Romą w sprawie transferu 25-letniego pomocnika. Co ciekawe, w przeciwnym kierunku może powędrować Alejandro Garnacho, którego ewentualne włączenie do transakcji mogłoby ułatwić osiągnięcie porozumienia między klubami.
19-krotny reprezentant Francji, który ma za sobą udany mundial, z powodzeniem występuje w barwach rzymskiego potentata od sierpnia 2024 roku. Wówczas przeniósł się na Stadio Olimpico z Borussii Moenchengladbach za 18 milionów euro. W minionym sezonie Manu Kone rozegrał 37 spotkań, zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty. Według wyceny specjalistycznego serwisu „Transfermarkt” jego obecna wartość rynkowa wynosi około 50 milionów euro.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









