Pululu dalej na celowniku Widzewa. Wielkie oczekiwania
Afimico Pululu do końca sezonu pozostanie w Jagiellonii Białystok. Klub nie zdecydował się na puszczenie gwiazdy, nawet w sytuacji, w której latem może go stracić za darmo. Wówczas wygaśnie umowa, a rozmowy w sprawie przedłużenia nie przyniosły zamierzonych rezultatów. Pululu wciąż nie przesądza, gdzie zagra w przyszłym sezonie, ale Jagiellonia ma znikome szanse na zatrzymanie go na Podlasiu.
Od dawna o Pululu zabiega Widzew Łódź, który chciał go ściągnąć również tej zimy. Odbił się od ściany w postaci odmowy ze strony białostoczan. Nie oznacza to jednak, że temat całkowicie upadł. Sebastian Staszewski w programie na kanale „Meczyki” ujawnił, że łodzianie wciąż mają go na swoich radarach i ponownie po niego ruszą.
Latem Pululu powinien być dostępny w ramach wolnego transferu. Będzie trzeba natomiast wyłożyć duże pieniądze na jego wynagrodzenie. W nowym kontrakcie napastnik oczekuje około 900 tysięcy euro pensji rocznie, a do tego ponad milion euro za sam podpis. Widzew zna te żądania i nie wyklucza, że pozytywnie na nie odpowie.
26-latek trafił do Białegostoku w 2023 roku. Szybko wyrósł na gwiazdę całej Ekstraklasy. Pomógł Jagiellonii w zdobyciu historycznego mistrzostwa Polski, błyszcząc też w rozgrywkach Ligi Konferencji. W obecnym sezonie uzbierał w sumie 14 bramek oraz 2 asysty w 30 występach.









