Vuković nie chce ich w zespole. Widzew szuka rozwiązania
Widzew Łódź w ciągu ostatnich miesięcy przeszedł poważną transformację. Wydał na wzmocnienia ogromne pieniądze, ale wiele z tych ruchów okazało się zwyczajnie nietrafionych. Trwające okienko jest znacznie bardziej spokojne – klub wzmacnia się punktowo i powoli wyjaśnia tematy zawodników, którzy nie znajdują się w planach trenera Aleksandara Vukovicia.
Do tego grona należą Andi Zeqiri oraz Pape Meissa Ba. Łukasz Masłowski podczas konferencji prasowej, zapowiadającej początek jego pracy w Widzewie, potwierdził, że Vuković skreślił obu napastników. Klub teraz szuka rozwiązania, aby ich pożegnać.
– Nikt nie planuje go odsuwać od drużyny. Dzisiaj w oczach trenera sportowo nie jest piłkarzem, który może tej drużynie pomóc. Ma ważny kontrakt, musimy to respektować. W ocenie sztabu i pionu sportowego jest to osoba, której nie widzimy w budowie projektu. Do tego dochodzi jeszcze Pape Meïssa Ba. To jest dwóch piłkarzy, których w tym projekcie nie widzimy – przekazał Masłowski podczas konferencji prasowej.
Zeqiri dołączał do Widzewa z dużymi oczekiwaniami. Miniony sezon był w jego wykonaniu mizerny. Ba natomiast już po rundzie jesiennej trafił na wypożyczenie, a teraz klub chce się z nim rozstać już definitywnie.








