W Wiśle Kraków wciąż nie błysnął. Transfer nie wchodzi w grę

Wisła Kraków zeszłego lata sprowadziła Ervina Omicia. Kibice mieli bardzo duże nadzieje związane z tym transferem, natomiast pomocnik do tej pory nie zaimponował. W wywiadzie dla "WP Sportowe Fakty" zadeklarował, że nigdzie się nie wybiera.

Ervin Omić i Marko Bozić
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Ervin Omić i Marko Bozić

Omić chce walczyć o miejsce w składzie Wisły

Wisła Kraków przez wiele tygodni walczyła o Ervina Omicia, którego finalnie udało jej się sprowadzić latem zeszłego roku. Wydawało się, że to transfer do pierwszej jedenastki, ale na przestrzeni całego sezonu Austriak grał niewiele. Mariusz Jop wolał stawiać na innych zawodników, o czym świadczy dorobek 23-latka – na zapleczu Ekstraklasy zaliczył tylko dwa występy od pierwszej minuty.

Podczas zimowego okienka media łączyły go ze zmianą otoczenia. W grę miało wchodzić wypożyczenie, choć ostatecznie do tego nie doszło. Jego sytuacja diametralnie się nie poprawiła, ale klub wciąż ma na niego liczyć. Omić przyznał, że nie zamierza opuszczać Wisły i wierzy, że tym razem uda mu się zaimponować sztabowi szkoleniowemu i wywalczyć miejsce w pierwszym składzie.

– Cały czas dostaję sygnał z klubu, że chcą mnie tutaj i mnie potrzebują. Skoro tak jest, chcę zostać. Bardzo dobrze czuję się w tej drużynie, nasz team spirit to naprawdę coś wyjątkowego. Widzieliśmy to w zeszłym sezonie, gdy świętowaliśmy z tysiącami naszych fanów. To naprawdę było niezwykłe. Dlatego ucieczka teraz, odejście – nie jest dla mnie opcją. Chcę zostać i pokazać wszystkim moją jakość. Chcę osiągnąć sukces w Ekstraklasie – zadeklarował Omić w wywiadzie dla „WP Sportowe Fakty”.

Omić dla Wisły rozegrał w sumie 20 spotkań, notując w tym czasie dwie asysty. W latach 2019-2022 związany był z Juventusem, gdzie występował dla drużyn juniorskich.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

POLECAMY TAKŻE