Błysk w Górniku, problemy w Danii
Choć Ousmane Sow potrzebował nieco czasu, aby odpalić w Górniku Zabrze, to jak już to zrobił, wyglądało to bardzo efektownie. Senegalczyk szalał na prawej stronie pomocy 14-krotnego mistrza Polski, pokazując też bardzo dobrą skuteczność.
Jesienią strzelił w Ekstraklasie 7 goli (wszystkie lewą nogą, nie miał sobie pod tym względem równych w lidze), szybko wzbudzając zainteresowanie zagranicznych klubów. Ofert było kilka, a ostatecznie, za około 2,5 mln euro, Senegalczyk trafił do Broendby Kopenhaga.
Nieprzewidziane problemy w Danii
W lidze duńskiej nastąpiły jednak nieprzewidziane problemy. Sow na wiosnę nie zaliczył ani gola, ani asysty i ciężko mu będzie odbudować pozycję w klubie.
Dowodem na to fakt, że w pierwszych trzech meczach nowego sezonu nie znalazł się w kadrze meczowej. Prawda jest taka, że Duńczycy są otwarci na jego odejście, a odsiecz może przyjść właśnie z Polski.
Jak już pisaliśmy, zainteresowanie Sowem wykazuje Jagiellonia Białystok. Okazuje się jednak, że to nie jedyny polski klub, który zwrócił na niego uwagę.
Z naszej wiedzy wynika, że o piłkarzu myśli też Cracovia. Tu wątek jest dość czytelny: Robert Platek, właściciel „Pasów”, dobrze zna się z właścicielem Broendby, też Amerykaninem, Davidem Blitzerem, który stoi na czele konsorcjum władającym klubem.
Jagiellonia ma przewagę
Nieoficjalnie można usłyszeć, że doszło też do kontaktów z Widzewem Łódź. Jak się jednak okazuje, jeśli ten powrót nastąpi, to zdecydowanym faworytem jest wspomniana Jagiellonia.
Z otoczenia piłkarza płynie sygnał, że ten projekt jest dla Sowa obecnie najbardziej atrakcyjny. I jeśli miałby teraz wracać do Polski, to właśnie na Podlasie.
Nietrudno zgadnąć, że dużą przewagą Jagi jest gra w pucharach. A skoro o tym mowa, to jeśli ten transfer miałby dojść do skutku, to musi się dokonać szybko, tak aby Sow mógł zostać zgłoszony do kolejnej rundy eliminacji pucharów.
Najbardziej prawdopodobną wersją w tym przypadku jest wypożyczenie z opcją wykupu. Temat powinien się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych kilku dni.








