Bellingham za Palmera?! Chelsea przygotowała ofertę dla Realu
Jude Bellingham został piłkarzem Realu Madryt w lipcu 2023 roku, gdy Królewscy zapłacili za niego aż 127 milionów euro. Anglik bardzo szybko zaadaptował się w klubie, czego potwierdzeniem były statystyki w pierwszym sezonie. Pomocnik był jednym z najlepszych strzelców w La Liga, zdobywając 19 goli w lidze. Łącznie strzelił 23 bramki i dodał do tego 13 asyst w 42 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.
Podobnie jak u Ancelottiego, tak i u Alonso jest kluczowym zawodnikiem wyjściowego składu. Trudno sobie wyobrazić aktualnie środek pola Realu Madryt bez Jude’a Bellinghama. Nic więc dziwnego, że zarząd Los Blancos był w szoku, gdy zainteresowanie piłkarzem wyraził jeden z gigantów Premier League. Jak informuje serwis Fichajes, do transferu pomocnika przymierza się Chelsea.
Londyńczycy obawiają się, że jeśli Enzo Maresca zostanie trenerem Manchesteru City, będzie chciał sprowadzić na Etihad Stadium gwiazdę The Blues, czyli Cole’a Palmera. Media jakiś czas temu sugerowały, że Włoch ma przejąć Obywateli od przyszłego sezonu. Wobec potencjalnego zagrożenia, jakim jest utrata najważniejszego zawodnika, Chelsea zwróciła uwagę na Bellinghama.
Transakcja byłaby jednak bardzo trudna do zrealizowania. Na przeszkodzie stoją nie tylko kwestie finansowe. Transfer reprezentanta Anglii wiązałby się z kolosalną opłatą. Natomiast największy problem stanowi podejście Realu Madryt do tematu sprzedaży Jude’a. Nikt w klubie nie wyobraża sobie, aby Bellingham w najbliższych latach opuścił Bernabeu. Królewscy uważają go za gwiazdę i lidera zespołu.










