Barcelona nie skorzystała z opcji wykupu
Marcus Rashford spędził poprzedni sezon w Barcelonie na zasadzie wypożyczenia i pozostawił po sobie dobre wrażenie. Anglik regularnie pomagał drużynie Hansiego Flicka, notując bramki i asysty, a jednocześnie odbudował swoją pozycję po trudniejszym okresie kariery.
Mimo to Barcelona nie zdecydowała się aktywować klauzuli wykupu wynoszącej 30 milionów euro. Termin na podjęcie decyzji minął kilka dni temu, a klub pozwolił wygasnąć zapisowi zawartemu w umowie. Nie oznacza to jednak definitywnego końca tematu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Według Mundo Deportivo Rashford nadal chciałby wrócić do Barcelony. Problem polega na tym, że nie zamierza czekać bez końca. Jeśli na stole pojawi się atrakcyjna oferta z innego klubu, zawodnik może zostać zmuszony do podjęcia decyzji jeszcze przed ruchem ze strony Blaugrany.
Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść piłkarza są jego występy na mistrzostwach świata. W meczu z Chorwacją wszedł na boisko w drugiej połowie i zdobył jedną z bramek w wygranym przez Anglię 4:2 spotkaniu. Dobra forma może sprawić, że zainteresowanie jego usługami będzie rosło wraz z kolejnymi meczami turnieju.
Barcelona ma obecnie inne priorytety transferowe. Do zespołu dołączył już Anthony Gordon, a klub skupia się przede wszystkim na poszukiwaniu środkowego napastnika. To sprawia, że przyszłość Rashforda pozostaje niepewna.









