Juventus szuka alternatywy
Albert Gudmundsson wrócił na listę kandydatów do wzmocnienia ofensywy Juventusu. Bianconeri rozglądają się za nowym zawodnikiem do gry za napastnikiem, a sytuacja wokół niektórych priorytetowych celów transferowych skłoniła działaczy do ponownego zainteresowania piłkarzem Fiorentiny.
Jednym z głównych problemów pozostaje transfer Brahima Diaza. Zawodnik Realu Madryt preferuje pozostanie w obecnym klubie, a ewentualne negocjacje wymagałyby także dużych nakładów finansowych. Według doniesień jego cena mogłaby wynieść od 35 do 40 milionów euro.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Na tym tle znacznie bardziej dostępny wydaje się Gudmundsson. Fiorentina ma być gotowa wysłuchać ofert za reprezentanta Islandii i wyceniła go na około 15 milionów euro. Klub z Florencji prowadzi działania mające na celu ograniczenie wydatków na wynagrodzenia, dlatego umieścił ofensywnego zawodnika w gronie piłkarzy, którzy mogą odejść podczas letniego okienka.
Według Tuttosport w Turynie nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji. Działacze czekają na stanowisko Luciano Spallettiego, który chce dokładnie przeanalizować, jak Gudmundsson mógłby funkcjonować w jego systemie gry. Dopiero po takiej ocenie szkoleniowiec ma zdecydować, czy da zielone światło do rozpoczęcia konkretnych rozmów.
Źródło podaje również, że Islandczyk nie znajduje się na szczycie listy życzeń Juventusu. W hierarchii preferowanych kandydatów wyżej oceniani byli wcześniej Bernardo Silva oraz Brahim Diaz. Mimo to Gudmundsson pozostaje realną opcją.









