Pululu: Ten polski klub oferował mi najwyższy kontrakt [NASZ WYWIAD]

Afimico Pululu długo szukał nowego klubu, aż zakotwiczył w Arabii Saudyjskiej. W pierwszym wywiadzie po podpisaniu umowy z Al-Hazem były już napastnik Jagiellonii opowiedział goal.pl o tym jak to wyglądało w ostatnich tygodniach i który polski klub oferował mu najwyższy kontrakt.

Afimico Pululu
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Afimico Pululu

Czas zarobić miliony

Afimico Pululu był jednym z najlepszych napastników Ekstraklasy w ostatnich sezonach, ale po zakończeniu rozgrywek przyszedł czas na pożegnanie z Polską. Wprawdzie napastnik z Afryki liczył na kontrakt w lidze top 5, ale niestety takiej propozycji nie dostał.

Ostatecznie Pululu podpisał umowę z Al-Hazem, a więc klubem z saudyjskiej ekstraklasy. Wcześniej propozycję od tego podmiotu odrzucił, a o jej szczegółach informowaliśmy wówczas jako pierwsi. To kontrakt który da mu bardzo duże pieniądze.

Pululu chciało też ściągnąć kilka polskich klubów. Z kim rozmawiał i kto proponował najwięcej? O tym napastnik z DR Kongo opowiedział w rozmowie z goal.pl. To jego pierwszy wywiad po podpisaniu umowy z nowym klubem.

Piotr Koźmiński, goal.pl: Kiedy dokładnie podpisałeś umowę z Al-Hazem? Bo informacje, że to już przesądzone pojawiły się kilkanaście dni temu, ale potem nastąpiła cisza i dopiero wczoraj Saudyjczycy potwierdzili ten transfer.

Afimico Pululu, napastnik Al-Hazem: Kontrakt podpisałem jakieś dwa tygodnie temu. Natomiast faktycznie od podpisania do ogłoszenia transferu minęło trochę więcej czasu, niż się można było spodziewać. Niemniej jak mówię, wszystko było jasne już około dwa tygodnie temu.

Wiadomość od Masłowskiego

Ostatnio pojawiły się informacje, że może wrócić temat Widzewa, a hiszpański dziennikarz napisał w tonie przesądzającym, że przejdziesz do Racingu Santander…

Prawdą jest, że Łukasz Masłowski napisał do mnie kilka dni temu, pytał jak wygląda moja sytuacja. Odpowiedziałem mu szczerze, że kilkanaście dni wcześniej podpisałem już umowę w Arabii Saudyjskiej.

Życzył mi powodzenia, wydaje mi się, że był zadowolony, w sensie, życzył mi jak najlepiej. A co do reszty plotek, to już zupełnie nie zwracałem na nie uwagi, bo od kilkunastu dni wiedziałem, gdzie zagram w przyszłym sezonie.

To teraz możemy już zagrać w otwarte karty jeśli chodzi o polskie kluby zainteresowane tobą. A zatem z kim rozmawiałeś? Ile tego było?

Kilka klubów było w grze. Jak wiadomo był Widzew, to wszyscy wiedzą. Był też kontakt z Pogonią, Górnikiem Zabrze, oczywiście z Jagiellonią w sprawie przedłużenia umowy. I króciutko z dyrektorem Korony Kielce. No i klub z Krakowa.

A który polski klub złożył ci najwyższą ofertę finansową?

Pewnie nie zaskoczę, ale najwyższą ofertę złożył Widzew. Choć Górnik wcale nie był daleki od tego.

A Wieczysta? Sławomir Peszko w wywiadzie dla TVP Sport powiedział, że zaproponowali ci wyższy kontrakt niż on miał grając w Bundeslidze.

To była wysoka propozycja, ale nie na poziomie wspomnianych wyżej.

A czemu nie zostałeś w Europie? Miałeś przecież propozycje z Turcji, Cypru…

To prawda. Miałem. Ale żaden z tamtejszych projektów mnie nie przekonywał do końca.

Ofert z lig top 5 nie było

Wiem, że twoim marzeniem była gra w którejś z lig top 5. Nie miałeś z tych kierunków żadnych propozycji?

Może nie tyle marzeniem, co osobistym celem. Ale nie udało się. Były wstępne kontakty z kilkoma klubami, ale nie przerodziły się w konkretne propozycje.

Ostatecznie zdecydowałeś się na Al-Hazem. Wiadomo, warunki ekonomiczne odgrywały tu wielką rolę. Czymś jeszcze cię przekonali?

To ciekawy projekt z ligi, która się mocno rozwija. Każdego lata przybywają tu wielkie gwiazdy piłki, pomyślałem więc: dlaczego nie spróbować? To też okazja do poznania czegoś nowego, nowy kontynent, nowa kultura. Stąd ostatecznie taka moja decyzja.

POLECAMY TAKŻE