Gdzie zagra Pululu?
Afimico Pululu od dłuższego czasu łączony jest zarówno z polskimi, jak i zagranicznymi klubami. W kontekście drużyn z Ekstraklasy najczęściej pada nazwa Widzew Łódź, bo to jeden z niewielu polskich klubów, który udźwignąłby nowy kontrakt napastnika Jagiellonii.
Oczywistym jest też fakt, że za granicą takich klubów jest więcej. A zainteresowanie pojawiało się na różnych kontynentach, wlicząc w to Afrykę (mocno namawiał go egipski gigant Al-Ahly).
W ostatnich dniach najczęściej wymieniano nazwę Panathinaikosu Ateny, gdzie napastnik DR Kongo miał zastąpić Karola Świderskiego. Okienko transferowe w Grecji kończy się jednak już jutro, więc szansa, że coś ruszy w tej sprawie, wielka nie jest.
Austriacy weszli do gry
Z informacji goal.pl wynika natomiast, że Pululu dostał nową propozycję. Złożył mu ją Sturm Graz, a więc mistrz Austrii. Austriacy bili się niedawno o Ligę Mistrzów, ale polegli w starciu z Bodo-Glimt, w ostatniej rundzie eliminacji.
Nie poszło im też w Lidze Europy, a w rodzimej ekstraklasie zajmują obecnie trzecie miejsce. Chcieliby wzmocnić siłę ognia i stąd właśnie próba sięgnięcia po Pululu. Powód? Ich najlepsi napastnicy strzelili w tym sezonie raptem po trzy gole.
Kolejny sturm Sturmu?
Sturm chciał Pululu pozyskać już teraz, co oznaczałoby konieczność rozmów z Jagiellonią. Austriacy zaproponowali mu 2,5-letni kontrakt. Z naszych informacji wynika jednak, że napastnik odmówił pięciokrotnemu mistrzowi kraju.
Niewykluczone, że Sturm przeprowadzi jeszcze jeden… sturm, ale szansa, że piłkarz zmieni zdanie jest bliska zeru. Okienko transferowe w Austrii zamyka się już jutro.









