Transfer Dro wywołał napięcia w PSG
Zimowy transfer Dro Fernandeza z FC Barcelony do PSG zaczyna mieć nieoczekiwane konsekwencje. Młody Hiszpan, który trafił do Paryża za około 8 milionów euro, znalazł się w centrum zamieszania wewnątrz klubu.
Jak informuje L’Equipe, jego obecność wywołała spore niezadowolenie wśród zawodników akademii PSG. Część młodych piłkarzy uważa, że nowy zawodnik otrzymuje preferencyjne traktowanie, mimo że wcześniej nie miał dużej roli w zespole.
Problem narasta szczególnie dlatego, że niektórzy wychowankowie, którzy wcześniej byli blisko pierwszego składu, zaczęli tracić swoje miejsce po przyjściu Hiszpana.
Młodzi zawodnicy rozważają odejścia
Sytuacja jest na tyle poważna, że kilku piłkarzy akademii rozważa opuszczenie klubu. Nawet siedmiu zawodników ma wstrzymywać się z podpisaniem nowych kontraktów, nie widząc dla siebie przyszłości w PSG.
Wśród nich wymienia się m.in. Sambę Coulibaly’ego czy Martina Jamesa. Dodatkowo inni młodzi gracze, jak Ibrahim Mbaye, zostali odsunięci od pierwszego zespołu lub przesunięci do rezerw.
Sztab szkoleniowy z Luisem Enrique na czele stawia jednak na Dro i zamierza dalej rozwijać go w pierwszej drużynie, szczególnie w rozgrywkach ligowych.
W klubie zdają sobie sprawę z napiętej sytuacji, ale na razie zachowują spokój. Niewykluczone jednak, że w najbliższych miesiącach PSG będzie musiało zmierzyć się z poważnymi odejściami wśród swoich młodych talentów.









