Legia wycofała się na samym finiszu. Kapuadi zostaje w drużynie
Legia Warszawa fatalnie zainaugurowała rundę wiosenną, przegrywając na własnym terenie z Koroną Kielce 1-2. Nieudany debiut Marka Papszuna w nowym zespole sprawia, że sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej. Kibice liczyli, że uda się zacząć wiosnę od wygranej, tak aby szybko wydostać się ze strefy spadkowej.
Choć do końca sezonu jeszcze wiele spotkań, nie ma gwarancji, że Legia zacznie nagle grać i punktować znacznie lepiej. Papszun dostrzega poważny problem, dlatego zdecydował o zablokowaniu transferu Steve’a Kapuadiego do Serie A. Portal Weszlo.com w poniedziałkowy wieczór ujawnił, że pojawiła się spora przeszkoda na drodze do finalizacji tej operacji. Piłkarz był już we Włoszech i wyczekiwał ostatecznego porozumienia między Legią z Cremonese.
Szkoleniowiec nie zamierza dalej osłabiać kadry. Jesienią Kapuadi był podstawowym stoperem i partnerem Kamila Piątkowskiego, więc jego odejście na pewno byłoby bolesne. Wszystko wskazuje więc na to, że defensor pozostanie w Legii na drugą część sezonu. Okienko transferowe w Serie A dobiegło już końca, a tuż przed jego zamknięciem Cremonese potwierdziło zakup Sebastiano Luperto.
Kapuadi w tym sezonie zaliczył 28 spotkań we wszystkich rozgrywkach. W rywalizacji z Koroną Kielce zabrakło go nawet na ławce rezerwowych.









