Nsame dalej w Legii? Napastnik czeka na ruch klubu
Legia Warszawa przedłużyła już umowy z Bartoszem Kapustką i Rafałem Augustyniakiem, natomiast kilku zawodników nie zna jeszcze swojej przyszłości przy Łazienkowskiej. W tej grupie znajduje się Jean-Pierre Nsame, który ma ważny kontrakt tylko do końca czerwca 2026 roku. Marek Papszun do tej pory głównie chwalił jego pracowitość, ale nie chciał przesądzać, co stanie się z nim po sezonie.
Nsame stracił sporą część sezonu na skutek poważnej kontuzji. Do gry wrócił dopiero w połowie marca i szybko wywalczył miejsce w składzie. Papszun regularnie z niego korzysta, a ten odwdzięczył się chociażby ważnym trafieniem w starciu z Lechią Gdańsk. Czy to wystarczy, aby kontynuować przygodę w Warszawie?
Sam Nsame przyznaje, że do tej pory Legia nie skontaktowała się z nim w tej sprawie. Jednocześnie czeka na rozmowy, bowiem chce zostać w klubie na dłużej. Jeśli otrzyma konkretną propozycję, najprawdopodobniej z niej skorzysta.
– Czy podpiszę nowy kontrakt z Legią? To nie jest pytanie do mnie. Moja umowa kończy się w czerwcu, ale na tę chwilę skupiam się na grze. Na razie nie było żadnych rozmów. Chciałbym zostać przy Łazienkowskiej, ale zobaczymy, jak będzie – wyjawił napastnik Legii w rozmowie dla TVP Sport.
33-latek znakomicie spisywał się na początku kampanii, kiedy to Legia walczyła o awans do europejskich pucharów. W eliminacjach strzelił łącznie pięć bramek, lecz później przydarzył mu się uraz ścięgna Achillesa.









