Barcelona znów obserwuje sytuację Leao
Jak informuje Mundo Deportivo, Barcelona ponownie rozważa transfer Rafaela Leao. Portugalczyk już przed rokiem był łączony z mistrzem Hiszpanii, jednak wówczas kataloński klub postawił na Marcusa Rashforda, którego sprowadził z Manchesteru United.
Mimo objęcia Milanu przez Rubena Amorima sytuacja Leao nie uległa zmianie. Włoski klub nadal jest gotowy rozstać się ze swoim skrzydłowym i oczekuje za niego od 60 do 70 milionów euro. To znacznie mniej niż wynosi klauzula odstępnego zapisana w kontrakcie zawodnika, ale jednocześnie kwota, która pozostaje dużym wyzwaniem dla Barcelony.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Według hiszpańskiego dziennika, kataloński klub nie wyklucza jednak podjęcia rozmów. Najbardziej realnym rozwiązaniem miałoby być wypożyczenie z obowiązkiem wykupu po zakończeniu sezonu. Taka formuła mogłaby ułatwić przeprowadzenie operacji, a Milan ma nie zamykać się na podobny scenariusz.
Leao pozostaje związany z Milanem kontraktem do 2028 roku i obecnie skupia się na występach z reprezentacją Portugalii podczas mistrzostw świata. Barcelona nadal analizuje rynek ofensywnych zawodników, a Portugalczyk pozostaje jedną z opcji obok Marcusa Rashforda. Zainteresowanie wykazują także inne kluby, jednak na razie to właśnie możliwość przenosin do zespołu Hansiego Flicka jest najczęściej wskazywanym kierunkiem jego przyszłości.









