Manchester United nie chce gwiazdy Crystal Palace
Manchester United latem sprowadzi przynajmniej jednego nowego pomocnika. Rewolucję w drugiej linii wymusza odejście Casemiro, który jest w tym sezonie podstawowym wyborem Michaela Carricka. Strony jakiś czas temu publicznie przekazały, że nie będą kontynuować współpracy, a po wygaśnięciu umowy Brazylijczyk opuści Old Trafford. Obecnie trwają poszukiwania jego następcy, a lista życzeń jest długa. Na jej szczycie widnieją nazwiska Elliota Andersona czy Sandro Tonalego. Co ciekawe, Manchester United na przestrzeni ostatnich miesięcy był też intensywnie łączony z Adamem Whartonem, ale tego tematu w rzeczywistości nie ma.
Na Old Trafford oczywiście cenią reprezentanta Anglii, natomiast uważają, że piłkarz o takiej charakterystyce nie jest już potrzebny. Wharton ma zbliżony profil do Kobbiego Mainoo, który ma kontynuować swoją karierę w ekipie angielskiego giganta.
Mainoo był bliski odejścia, gdy na stanowisku menedżera pozostawał jeszcze Ruben Amorim. Obaj panowie byli skonfliktowani, lecz po jego odejściu sytuacja pomocnika znacząco się zmieniła. Carrick szybko przywrócił go do składu i stawia na niego do teraz. Niebawem ma przedłużyć umowę.
Jego pozostanie przekreśla potencjalny transfer Whartona. Manchester United skupi się na innych kandydaturach i rozpocznie prace nad sprowadzeniem Andersona lub Tonalego. Gwiazdor Crystal Palace jest łączony z innymi klubami, w tym Manchesterem City czy Liverpoolem.









