Antonee Robinson na celowniku Liverpoolu
Liverpool pewnie awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. The Reds rozbili na Anfield Galatasaray (4:0). W kolejnej rundzie mistrzowie Anglii zmierzą się z Paris Saint-Germain, które w poprzednim sezonie sięgnęło po trofeum. Znacznie mniej stabilnie wygląda sytuacja zespołu w Premier League. Drużyna prowadzona przez Arne Slota zajmuje obecnie 5. miejsce w tabeli.
Letnie okno transferowe zapowiada się na Anfield bardzo pracowicie. Holenderski szkoleniowiec chce przede wszystkim wzmocnić lewą stronę boiska. Od dłuższego czasu na radarze Liverpoolu znajduje się Antonee Robinson z Fulham FC. 28-letni reprezentant USA może występować zarówno jako lewy obrońca, jak i bardziej ofensywnie ustawiony wahadłowy. Jego uniwersalność i doświadczenie w lidze angielskiej sprawiają, że cieszy się sporym uznaniem na rynku. Robinson znajduje się również w kręgu zainteresowań Manchester United.
Kluczową kwestią pozostaje jednak cena. Fulham oczekuje za swojego zawodnika około 50 milionów euro, co w obu zainteresowanych klubach uznawane jest za kwotę wygórowaną, głównie ze względu na wiek piłkarza. Obecny kontrakt defensora obowiązuje do czerwca 2028 roku.
W trwającym sezonie Robinson rozegrał 18 spotkań i zanotował jedną asystę. Wychowanek Evertonu trafił do Fulham latem 2020 roku z Wigan Athletic za nieco ponad 2 miliony euro i od tego czasu stał się jednym z ważniejszych ogniw zespołu z Craven Cottage.









