Marek Papszun zabrał głos w sprawie Nsame i Jędrzejczyka
Legia Warszawa zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W 34. kolejce sezonu Wojskowi zmierzą się przy Łazienkowskiej z Motorem Lublin. Stawka spotkania jest wysoka. Zwycięstwo oraz korzystne wyniki na innych stadionach mogą jeszcze dać warszawskiemu klubowi przepustkę do gry w eliminacjach europejskich pucharów w przyszłym sezonie.
Podczas konferencji prasowej Marek Papszun potwierdził rozstanie z pięcioma zawodnikami pierwszego zespołu. Klub opuszczą – Radovan Pankov, Kacper Tobiasz, Juergen Elitim, Patryk Kun oraz Ermal Krasniqi. Niepewna pozostaje przyszłość dwóch ważnych piłkarzy – Jean-Pierre’a Nsame oraz Artura Jędrzejczyka. Obaj zawodnicy mają ważne umowy do końca czerwca. Napastnik w trwającym sezonie zdobył 9 bramek w 18 spotkaniach. Doświadczony defensor wystąpił w 16 meczach, strzelił jednego gola i dołożył jedną asystę.
Papszun podkreślił, że sytuacja obu piłkarzy „pozostaje w zawieszeniu”. – Jeżeli chodzi o Artura, wiemy, że to jest legenda klubu i bez względu na to, czy on w kolejnym sezonie będzie grał w Legii Warszawa, czy to już będzie zakończenie kariery, to uważamy, że to zakończenie powinno dedykowane tylko jemu. Co do Nsame, decyzja nie została podjęta, bo nasza sytuacja z innymi piłkarzami nie jest jasna – wyjaśnił.
– Cały management wytrzymał ten słabszy początek – nie było nerwowości, co było ważne dla mnie i dla drużyny. Czuję wiarę w to, co robię jako pierwszy trener, co robimy jako drużyna i co proponujemy zawodnikom. Bardzo to doceniam – dodał.









