Lech nie wyklucza nowej umowy dla Murawskiego
Lech Poznań od początku sezonu musi sobie radzić bez jednego z boiskowych liderów. Radosław Murawski mierzy się z problemami zdrowotnymi, a jego absencja stale się wydłuża. Miał wrócić podczas rundy jesiennej, ale uraz okazał się poważniejszy, w związku z czym przeszedł drugą operację i wypisał się z gry przynajmniej do wiosny. Podczas zimowych przygotowań trenował indywidualnie, więc jego powrót na murawę jest coraz bliższy.
W poprzednim sezonie Murawski był czołową postacią drużyny, ale na dzisiaj jego sytuacja budzi spore wątpliwości. Nie wiadomo, czy po tak długiej przerwie będzie w stanie prezentować wysoką formę. Jego umowa obowiązuje tylko do końca sezonu, więc Lech Poznań ma do podjęcia trudną decyzję.
W klubie oczywiście nie zaprzątają sobie jeszcze tym głowy. Współpraca z Murawskim może być kontynuowana, natomiast zależy to w głównej mierze od jego boiskowej dyspozycji. Sebastian Staszewski na antenie kanału „Meczyki” przekazał, że najpierw Lech chce zobaczyć, jak środkowy pomocnik wygląda po kontuzji.
– Kontrakt Radosława Murawskiego wygasa z końcem sezonu. Jeżeli wróci do zdrowia i będzie dobrze wyglądał pod kątem fizycznym, to klub będzie chciał z nim przedłużyć umowę. Ma bardzo wysoką pensję, jedną z wyższych w drużynie, więc pewnie będzie trzeba negocjować. Ale Lech wciąż na niego liczy – wyjaśnił dziennikarz.









