Jagiellonia traci Pululu, Masłowski wyjaśnia. „To nie była kwestia finansów”

Jagiellonia Białystok poinformowała już o odejściu Afimico Pululu, który nie przedłuży wygasającej umowy. Łukasz Masłowski ujawnił w programie "Kanału Sportowego", jak przebiegły negocjacje. Napastnik chciał dołączyć do nowej drużyny.

Afimico Pululu
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Afimico Pululu

Pululu odchodzi. Jagiellonia nie miała szans

Jagiellonia Białystok po raz kolejny będzie musiała po sezonie przebudować kadrę. Największym zmartwieniem na ten moment jest odejście Afimico Pululu, czyli absolutnej gwiazdy ofensywy. Choć klub podjął spory wysiłek, nie udało się przekonać go do przedłużenia wygasającej umowy. Najbliższy mecz z Zagłębiem Lubin będzie dla niego ostatnim w barwach białostockiej ekipy, o czym już oficjalnie poinformowano.

Kibice do samego końca wierzyli, że Pululu postanowi kontynuować karierę w Jagiellonii, ale tak się nie stało. Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski ujawnił kulisy negocjacji z napastnikiem. O odejściu nie zadecydowały kwestie finansowe, lecz nastawienie piłkarza, który jest gotowy do podjęcia innego projektu.

– To nie była kwestia finansów, bo nie otrzymaliśmy kontroferty i oczekiwań z jego strony. Mówił, że chciałby spróbować wejść w nowy projekt. Zrobiliśmy wszystko, aby został. Tak jak w sporcie – rozumiem, że potrzebuje nowych wyzwań, nowych celów i większych środków finansowych – przekazał Masłowski dla „Kanału Sportowego”.

Pululu w obecnym sezonie uzbierał we wszystkich rozgrywkach 20 bramek oraz 8 asyst. Jego przyszłość nie jest jeszcze znana. Media od miesięcy łączą go z Widzewem Łódź, choć na teraz bardziej prawdopodobna jest wyprowadzka z Polski.

POLECAMY TAKŻE