Obronić pozycję lidera
Po rundzie jesiennej Wisła Kraków ma znakomitą pozycję „wyjściową”, bo jest zdecydowanym liderem 1. ligi. Zanosi się na to, że po kilku sezonach na zapleczu Ekstraklasy zasłużony klub wróci do elity. Teraz przed „Białą Gwiazdą” zimowe okno transferowe, ale nie należy się spodziewać rewolucji pod Wawelem.
Klub, owszem, rozgląda się na przykład za bramkarzem, ale nie jest na sto procent pewne, że taki się pojawi już teraz. Wprawdzie, jak informowaliśmy, Wisła zainteresowała się golkiperem robiącym furorę w 1. lidze, ale jego obecny klub nie chce się pozbywać tego gracza, więc do tej transakcji niemal na pewno nie dojdzie.
Kolejne podejście pod tego gracza
Możliwe natomiast, że w Krakowie pojawi się piłkarz z Hiszpanii. W programie Studio Reymonta o takiej możliwości poinformował Grzegorz Wojtowicz. Z naszych ustaleń wynika, że chodzi o Rafę Tresaco, o którym w kontekście Wisły pisaliśmy już jakiś czas temu. Bo to nie pierwsza przymiarka do tego piłkarza.
Teraz temat powrócił. Sprawa 25-letniego lewoskrzydłowego (ale może też grać na prawej stronie i w ataku) nie jest jeszcze przesądzona, Wisła ma jeszcze kilka innych pomysłów, ale prawdopodobieństwo, że Tresaco (obecnie gra w La Liga 2, w zespole Cyd Leonesa) tym razem trafi pod Wawel jest spore. Teraz trzeba poczekać na rozwój wydarzeń w tej sprawie.










