Caicedo zostanie w Chelsea. Giganci obejdą się smakiem
Chelsea postanowiła zabezpieczyć interesy swojego kluczowego piłkarza. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Enzo Fernandeza, który z dużym entuzjazmem reaguje na zainteresowanie ze strony Realu Madryt. Ostatnio został odsunięty od gry w dwóch meczach z powodu swoich niefortunnych wypowiedzi, wprost sugerujących chęć występowania dla Królewskich. The Blues oczywiście chcą go zatrzymać, ale mają świadomość, że nie będzie to łatwe. Zupełnie inaczej do tematu medialnych doniesień podszedł Moises Caicedo.
W jego przypadku również mówiło się o potencjalnym transferze do Realu bądź Paris Saint-Germain. Obie te ekipy faktycznie mają go na celowniku i są gotowe zapłacić za niego wielkie pieniądze. Ekwadorczyk natomiast wiąże swoją przyszłość w Chelsea, mimo rozczarowujących wyników na przestrzeni całego sezonu. Fabrizio Romano potwierdził informacje Cesara Luisa Merlo, który przekazał, że angielski gigant jest w zasadzie dogadany ze swoją gwiazdą w sprawie przedłużenia umowy. Obecna obowiązuje do 2031 roku, ale Caicedo ma związać się z Chelsea do 2033 roku. Oczywiście to porozumienie przewiduje poważny wzrost dotychczasowego wynagrodzenia.
Caicedo nie zamierza opuszczać Stamford Bridge. To ważny sygnał dla klubu, który uważa go za twarz projektu i lidera drużyny na lata. W tym sezonie Ekwadorczyk rozegrał 42 spotkania i pięciokrotnie trafił do siatki.









