Leszczyński będzie kosztować miliony, to kwestia czasu
Jan Leszczyński to jeden z najbardziej utalentowanych defensorów z naszego kraju w ostatnim czasie. Środkowy obrońca, który do tej pory związany był z Legią Warszawa, a teraz jest graczem niemieckiej Borussii Monchengladbach, ma przed sobą wielką przyszłość i wszyscy są zgodni co do tego, że Wojskowi sprzedali go za zbyt mało.
Raptem 3 miliony euro – nawet w sytuacji Legii i przy małej licznie meczów w pierwszym zespole – to kwota, która nie może zadowalać patrząc na skalę talentu. Mówi o tym mocno i wyraźnie Mateusz Borek. Czołowy dziennikarz jasno mówi, że kwestią czasu jest wielki wzrost wartości Leszczyńskiego.
– No zobaczcie to jest zestawienie Borussii Mönchengladbach na sparing. Mamy Leszczyńskiego w podstawowym składzie. Od początku mi się nie podobała ta kwota 3 miliony. Ja wiem, że Legia musi zasypywać lej po bombie, bo już nawet nie dziurę finansową, ale 3 miliony za tego chłopaka… Jeśli on zacznie ten sezon w Bundeslidze grając w pierwszym składzie 15, 20 meczów to za chwilę będziemy mówić o kwotach 10, 15, 20 milionów – stwierdził Mateusz Borek na antenie „Kanału Sportowego”.
Jan Leszczyński w minionym sezonie rozegrał w sumie cztery mecze w pierwszym zespole z Łazienkowskiej. Poza tym regularnie reprezentował barwy rezerw. 19-letni środkowy obrońca, który na koncie ma kilkanaście występów w młodzieżowych reprezentacjach Polski, wyceniany jest przez serwis „Transfermarkt” na 600 tysięcy euro.
Zobacz także: Nicola Zalewski zaoferowany gigantowi! „Nie są zainteresowani”








