Manchester United zgodzi się na obniżkę ceny? To byłaby promocja
Marcus Rashford dopiął swego i latem wylądował w Katalonii. Od miesięcy naciskał na transfer do Barcelony, wyczekując na jej ofertę. W Manchesterze United nie było już dla niego miejsca, a wszystko to za sprawą głośnego konfliktu z Rubenem Amorimem. Hiszpański gigant wreszcie się po niego zgłosił, choć wcześniej starał się sprowadzić takich piłkarzy, jak Nico Williams czy Luis Diaz. Ostatecznie stanęło właśnie na angielskim gwiazdorze, który zmienił otoczenie w ramach wypożyczenia.
Ten transfer okazał się strzałem w dziesiątkę. Rashford nie jest pewniakiem do wyjściowej jedenastki, a mimo tego zgromadził znakomite statystyki – na obecnym etapie to 10 bramek oraz 13 asyst. Tymczasowo zastępował Raphinhę, dobrze radząc sobie na lewym skrzydle. Hansi Flick sygnalizował chęć zatrzymania go na stałe – podobnie zdecydował zarząd Barcelony, który zamierza go wykupić.
W umowie między klubami zawarto taką opcję na poziomie 35 milionów euro. To kwota zbyt duża dla Barcelony, dlatego rozpoczęła ona negocjacje. „Sport” ujawnia, że Deco spotkał się z agentem Anglika, aby przedyskutować strategię negocjacyjną na nadchodzące rozmowy z Manchesterem United. Blaugrana jest w stanie wydać maksymalnie 30 milionów euro.
Po zmianie trenera Rashford jest ponownie mile widziany na Old Trafford, ale ten za wszelką cenę chce pozostać w Barcelonie.









