Casado na celowniku Atletico. Barcelona pożegna pomocnika?
Atletico Madryt sfinalizowało odejście Conora Gallaghera do Tottenhamu. W środku pola zrobiło się więc miejsce dla nowego pomocnika, który mógłby jeszcze tej zimy zasilić szeregi ekipy Diego Simeone. Na szczycie listy życzeń znajduje się Joao Gomes z Wolverhampton. Strony prowadzą rozmowy w sprawie transferu definitywnego, ale nic nie jest jeszcze przesądzone.
W przypadku niepowodzenia, Atletico może zwrócić się w kierunku Katalonii. Na radarach pozostaje też Marc Casado, który jest uważany za opcję rezerwową, na wypadek braku transferu Gomesa. Szanse na sfinalizowanie tej operacji zwiększa fakt, że Hiszpan w tym sezonie pełni wyłącznie rolę rezerwowego, a Hansi Flick woli stawiać na innych zawodników. Oczywiście nie pomija kompletnie Casado, natomiast ten tylko dziesięć razy wychodził na boisko od pierwszej minuty.
Wciąż nie doszło do kontaktu między klubami. Otoczenie Casado miało zaoferować piłkarza Atletico, gdyż ten pod wodzą Simeone mógłby liczyć na częstsze występy. Trudno przewidzieć, jak w tym wypadku zareagowałaby Barcelona, która już latem miała możliwość sprzedaży 22-latka. Wówczas się na to nie zdecydowała, uważając go za ważną postać drużyny.
Casado jest wyceniany przez portal „Transfermarkt” na 25 milionów euro, a jego umowa z Barceloną obowiązuje do 2028 roku.









