Alvarez chce do Barcelony, ale Atletico robi problemy
FC Barcelona i Robert Lewandowski podjęli decyzję o zakończeniu współpracy po czterech latach. Kontrakt, który wygasa w czerwcu, nie zostanie przedłużony. W związku z tym Blaugrana potrzebuje nowego napastnika. Poszukiwania trwają od dawna, a priorytetem transferowym wydaje się Julian Alvarez. W przypadku Argentyńczyka pojawia się jednak jeden podstawowy problem.
Z informacji, jakie przekazał Achraf Ben Ayad, wynika, że Atletico Madryt nie chce sprzedać go do Barcelony. Byłoby to z ich perspektywy mało logiczne, żeby wzmacniać w ten sposób ligowego rywala, z którym walczą o triumf w rozgrywkach La Liga.
Fabrizio Romano pisze o fakcie, że Alvarez wymusza transfer. Poinformował klub z Madrytu, że zamierza odejść w nadchodzące lato. Priorytetem napastnika jest oczywiście FC Barcelona. Trudno przewidzieć jak skończy się ta saga transferowa. Trzeba pamiętać, że Katalończycy sfinalizowali już jeden transfer, sięgając po Anthony’ego Gordona, za którego zapłacą ok. 80 mln euro.
W kontekście Alvareza media sugerują, że przybliżona kwota transferu może wynieść nawet 100 milionów euro. Zakładając, że Duma Katalonii będzie chciała ściągnąć jeszcze innych piłkarzy, powstaje pytanie, czy w obliczu wcześniejszych problemów finansowych będzie ich w ogóle na to stać.
Alvarez w minionym sezonie strzelił 20 bramek i zaliczył 9 asyst w 49 meczach we wszystkich rozgrywkach.









