Manchester City ma cichego bohatera. „Ta chwila wiele dla mnie znaczy”

Manchester City sięgnął po Pucharu Ligi Angielskiej. W finale The Citizens pokonali Arsenal 2:0. Tuż po spotkaniu na łamach "Sky Sports" przemówił James Trafford, który podsumował sukces drużyny.

James Trafford
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: James Trafford

James Trafford: Zawsze wyobrażałem sobie, że pewnego dnia wygram

W niedzielę odbył się finał Pucharu Ligi Angielskiej, w którym Manchester City mierzył się z Arsenalem. Spotkanie ułożyło się po myśli podopiecznych Pepa Guardioli, którzy wygrali rezultatem 2:0. Bez wątpienia najlepszym zawodnikiem meczu na Wembley został Nico O’Reilly, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. The Citizens jednak w swoich szeregach mają także cichego bohatera.

Pep Guardioli niespodziewanie postawił w finale między słupkami na Jamesa Trafforda, który sporadycznie pojawia się w tym sezonie na placu gry. Anglik wywiązał się ze swojego zadania wzorowo, zachowując czyste konto. Golkiper The Citizens na gorąco skomentował sukces swojego zespołu.

Ta chwila wiele dla mnie znaczy. Cztery lub pięć lat temu, kiedy moi koledzy pokonali Tottenham, byłem chyba czwartym lub piątym wyborem i zawsze wyobrażałem sobie, że pewnego dnia wygram ten puchar. To wspaniałe uczucie, bo cała moja rodzina i przyjaciele byli tutaj – mówił James Trafford w rozmowie ze „Sky Sports”.

Wiara Guardioli wiele dla mnie znaczy i świadczy o tym, jak bardzo w siebie wierzyłem i jak zachowywałem się na treningach, kiedy byłem wystawiany w składzie. Za każdym razem, gdy gram, daję z siebie wszystko – kontynuował Anglik.

Nie mam złudzeń, wcale nie było łatwo. Czasami było naprawdę ciężko, ale mam wokół siebie naprawdę dobrych ludzi – podsumował.

James Trafford w obecnym sezonie rozegrał 13 spotkań między słupkami Manchesteru City. Anglik aż sześciokrotnie kończył mecz bez straconego gola.

POLECAMY TAKŻE