Premier League: De Zerbi ma patent na Artetę?

Roberto De Zerbi (Brentford - Brighton, Premier League)
PressFocus Na zdjęciu: Roberto De Zerbi (Brentford - Brighton, Premier League)

Ostatnie spotkania w 2022 roku i pierwsze mecze w 2023 roku – to skrócony się 18. kolejki Premier League. W tej serii gier najciekawiej zapowiada się starcie Brightonu z Arsenalem. Czy Roberto De Zerbi faktycznie ma patent na Mikela Artetę, którego pokonał w EFL Cup?

  • Brighton – Arsenal to hit 18. kolejki Premier League
  • Julen Lopetegui wygrał w debiucie. Czy po ostatnim gwizdku drugiego spotkania za sterami Wolves także będzie zadowolony z postawy swojej ekipy?
  • Haaland z pewnością marzy o pobiciu rekordu Shearera. Wobec tego przed meczem City z Evertonem należy zastanowić się, ile razy do siatki sięgnie Jordan Pickford

West Ham – Brentford

Siedemnastą kolejkę Premier League rozpoczęły derby Londynu, a więc i 18. serię gier otwierają zmagania w stolicy. West Ham podejmuje Brentford, który w dwóch poprzednich spotkaniach wywalczył łącznie cztery punkty. Pszczoły pokonały Manchester City i zremisowały z Tottenhamem, więc do starcia z Młotami podchodzą w świetnych nastrojach. Gospodarze w Boxing Day przegrali z Arsenalem i mają już tylko jedno oczko przewagi nad strefą spadkową.

Nie zagrają:

  • West Ham – Cornet, Zouma, Aguerd, Scamacca
  • Brentford – Ajer, Baptiste, Hickey, Onyeka, Strakosha

Liverpool – Leicester

Leicester nie sprawiło większych problemów Newcastle, więc nie należy spodziewać się, że na Anfield zdoła ugrać choćby remis. Liverpool drugi dzień Świąt rozbił Aston Villę i do starcia na własnym stadionie przystępuje pełny optymizmu. Jurgen Klopp wierzy nie tylko w kolejne zwycięstwo, ale także w przełamanie Darwina Nuneza. Jeżeli Urugwajczyk zdoła wykorzystać chociaż ułamek sytuacji, które regularnie wypracowują mu boiskowi partnerzy, Danny Ward nie będzie najlepiej wspominał tego wieczoru.

Nie zagrają:

  • Liverpool – Arthur, Luis Diaz, Diogo Jota, Roberto Firmino, Jones, Milner
  • Leicester – Bertrand, Evans, Justin, Maddison, Ricardo Pereira, Praet

Wolverhampton – Manchester United

Wolverhampton pod wodzą nowego szkoleniowca wygrało z Evertonem i do bezpiecznej pozycji traci tylko jeden punkt. Czy Julen Lopetegui będzie równie zadowolony po meczu z Manchesterem United? Czerwone Diabły bez większego wysiłku uporały się z Forest, a najjaśniejszą postacią potyczki na Old Trafford był Marcus Rahsford. Anglik liczy na kolejny mecz z golem i zamierza trafić do siatki w trzecim starciu z rzędu po mundialu. Po powrocie z Kataru pokonał golkipera Burnley, później nie dał szans bramkarzowi Tricky Trees, a w sylwestra planuje odpalić fajerwerki na Molineux.

Nie zagrają:

  • Wolverhampton – Chiquinho, Kalajdzić, Pedro Neto, Jonny, Traore
  • Manchester United – Sancho, Tuanzebe, Dalot, Lindelof, McTominay

Bournemouth – Crystal Palace

Mecz przegranych. Tak należy zapowiedzieć pojedynek Bournemouth z Crystal Palace. W poprzedniej kolejce obie ekipy musiały uznać wyższość swoich rywali. Chelsea obnażyła braki Wisienek, natomiast Orły zanotowały wstydliwą porażkę z Fulham. Obie ekipy w minionej serii gier nie strzeliły ani jednego gola. Czy w sobotę będzie inaczej? Zarówno drużynę Garry’ego O’Neila, jak i podopiecznych Patricka Vieiry stać na efektowną grę. Pora przełożyć teorię na boiskową praktykę.

Nie zagrają:

  • Bournemouth – Brooks, Neto, Fredericks, Stanislas, Tavernier
  • Crystal Palace – Ferguson, Johnstone, McArthur, Mitchell, Tomkins

Fulham – Southampton

Aleksandar Mitrović w sobotę strzela po raz jedenasty, a może także dwunasty i trzynasty w tym sezonie Premier League? Kto mówi nie? Na pewno nie kibice Fulham – londyńczycy w środę w efektownym stylu pokonali Crystal Palace, a teraz mierzą się z ostatnią ekipą ligowej tabeli. Southampton w kiepskim stylu uległo Mewom z Brighton i wiele wskazuje na to, że Święci na dłużej rozgoszczą się na samym dnie.

Nie zagrają:

  • Fulham – Kebano, Solomon, Kurzawa
  • Southampton – Larios, Livramento, Walcott, Lavia, McCarthy

Manchester City – Everton

Erling Haaland i wszystko jasne. Norweg nie bierze jeńców i strzela każdemu. Nie pytamy czy, a ile goli napastnik Manchesteru City zapisze na swoim koncie w rywalizacji z Evertonem. 22-latek przyszedł na Etihad by wygrać Premier League i Ligę Mistrzów, a w toku wykonywania misji okazało się, że może przebić legendarny wyczyn Alana Shearera. To ile razy Jordan Pickford sięgnie do siatki?

Nie zagrają:

  • Manchester City – Julian Alvarez, Ruben Dias
  • Everton – Garner, Townsend

Newcastle – Leeds

Miejsce na podium. Wyżej plasują się tylko Arsenal i City. Trzy punkty przewagi nad 4. lokatą. Ostatnia porażka? 31 sierpnia, z Liverpoolem. Ta drużyna ma wszystko, by marzyć o Lidze Mistrzów. Czy ktokolwiek jeszcze w to wątpi? Newcastle w Boxing Day rozbiło Leicester i ostrzy sobie zęby na kolejnego rywala z dolnej połowy stawki. Leeds potrafi zaskoczyć, ale Srok w tym sezonie zaskoczyć się właściwie nie da.

Nie zagrają:

  • Newcastle – Dummett, Isak, Krafth, Shelvey
  • Leeds – Dallas, Gray, Sinisterra, Bamford

Brighton – Arsenal

Arsenal da się pokonać. Lider Premier League w tym sezonie przegrał z United (PL), PSV (EL) i z… Brightonem (EFL). Mewy wprawdzie nie mierzyły się z wyjściowym garniturem Kanonierów, ale nikt nie oskarży nas o kłamstwo, jeżeli napiszemy, że Roberto De Zerbi może dysponować patentem na pokonanie Mikela Artety. Czy faktycznie te słowa są zgodne z prawdą przekonamy się w ostatnim meczu 2022 roku. Na The Amex wszystkie scenariusze są możliwe. Goście wcale nie mogą poszczycić się żadnym immunitetem, a Brighton wygrywał już z Chelsea i Manchesterem United.

Nie zagrają:

  • Brighton – Mac Allister, Moder, Webster, Welbeck
  • Arsenal – Gabriel Jesus, Nelson, Smith Rowe, Tomiyasu

Tottenham – Aston Villa

Faworyt tego pojedynku jest tylko jeden. Tottenham, nawet mimo wpadki z Brentfordem, nie powinien mieć większych problemów w zmaganiach z Aston Villą. Podopieczni Antonio Conte muszą szybko powetować sobie stratę punktów w derbach Londynu, a że na drodze akurat pojawiła się drużyna Unaia Emery’ego – co zabrzmi niesamowicie banalnie – to tylko jej problem. Spurs nie mogą pozwolić sobie na kolejny mecz bez zwycięstwa. Maszyna High Road w końcu musi na dobre ruszyć, jeżeli planuje utrzymać miejsce w czołowej czwórce.

Nie zagrają:

  • Tottenham – Lucas Moura, Richarlison
  • Aston Villa – Diego Carlos, Ramsey, Emiliano Martinez

Nottingham – Chelsea

Osiemnasta kolejkę zmagań w Premier League zamykamy na City Ground, gdzie Nottingham zmierzy się z Chelsea. Beniaminek mimo lub z powodu szalonej liczby transferów ciągle nie odnalazł własnego “ja” i nic nie wskazuje nato, by nagle zaczął punktować. Zwycięski marsz niemal na pewno nie rozpocznie się także pierwszego dnia nowego roku, ponieważ trudno przypuszczać by Chelsea, uskrzydlona efektownym zwycięstwem z Bournemouth, pozwoliła wydrzeć sobie choćby jedno oczko.

Nie zagrają:

  • Nottingham – Biancone, Kouyate, Niakhate, Richards, Gibbs-White
  • Chelsea – Broja, Fofana, James, Kante, Chilwell, Loftus-Cheek, Ziyech

Komentarze