Urban postawi na gwiazdę Ekstraklasy? „Będę najszczęśliwszy na świecie”

Bartosz Nowak jest w tym sezonie czołowym piłkarzem Ekstraklasy. Kibice domagają się powołania go do reprezentacji Polski. Zawodnik GKS-u Katowice w rozmowie dla "Piłki Nożnej" przekazał, że Jan Urban się z nim nie kontaktował.

Bartosz Nowak
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Bartosz Nowak

Nowak dostanie powołanie? Urban się z nim nie kontaktował

Bartosz Nowak prezentuje się w tym sezonie znakomicie. Jego forma eksplodowała w rundzie wiosennej, podczas której uzbierał już dwie bramki oraz pięć asyst. W sumie na koncie 12 trafień i 12 asyst, biorąc pod uwagę rozgrywki Ekstraklasy oraz Puchar Polski. To liczby, które zasługują na docenienie.

Dyspozycja Nowaka ma również dobry wpływ na całą drużynę. GKS Katowice po kilku zwycięstwach awansował do czołówki Ekstraklasy, a do tego może jeszcze zdobyć Puchar Polski. Kibice liczą, że dostrzeże to Jan Urban i powoła 32-latka na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Biało-Czerwonych czeka walka w barażach o awans na mistrzostwa świata.

Tylko u nas

Ten pomysł popierają też eksperci, którzy uważają, że Nowak w obecnej formie mógłby przydać się drużynie narodowej. Jak do tego podchodzi sam zainteresowany? Przyznaje, że selekcjoner się z nim nie skontaktował, natomiast wierzy w powołanie do reprezentacji.

– Nie mam takich informacji. Selekcjoner do mnie nie dzwonił. Jeśli powołanie przyjdzie, to będę najszczęśliwszy na świecie. Czuję, że mogę dać coś tej drużynie w tym momencie. Jeśli trener zdecyduje inaczej, to będę wspierał reprezentację sprzed telewizora i spędzę więcej czasu z rodziną – odpowiedział Nowak dla tygodnika „Piłka Nożna” na pytanie o wyjazd na zgrupowanie.