Walemark o Szymańskim: Byliśmy bardzo zżyci
Dziś wieczorem odbędzie się finał baraży o awans do mistrzostw świata 2026 pomiędzy Szwecją a Polską. To najważniejszy mecz ostatnich miesięcy dla naszej reprezentacji, ponieważ już za kilkanaście godzin okaże się, czy drużyna prowadzona przez Jana Urbana pojedzie na mundial rozgrywany w Ameryce Północnej – w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Meksyku. Stawka wtorkowego starcia jest ogromna, a emocje towarzyszące dzisiejszemu spotkaniu sięgają zenitu zarówno wśród kibiców, jak i samych zawodników.
Z tej okazji szwedzkie media porozmawiały z pomocnikiem Lecha Poznań – Patrikiem Walemarkiem – który wypowiedział się na temat Sebastiana Szymańskiego. Obaj piłkarze doskonale znają się ze wspólnego pobytu w Feyenoordzie Rotterdam. – Byliśmy bardzo zżyci, rozmawialiśmy też przed tym meczem. Pytał mnie o moje przemyślenia – wyznał.
– Jest zabawny i zrobił na mnie świetne wrażenie. To pierwszy Polak, którego tak dobrze poznałem – dodał. – Szymański jest niezwykle pracowity, nieustannie biega oraz dysponuje świetnym uderzeniem lewą nogą, przez co uchodzi za zawodnika bardzo trudnego do upilnowania przez obrońców – zdradził Walemark w rozmowie ze stroną „FotbollDirekt.se”.
Potyczka Szwecja – Polska rozpocznie się o godzinie 20:45 i zostanie rozegrana na Strawberry Arenie w Sztokholmie. Wszystko wskazuje na to, że Sebastian Szymański wybiegnie w wyjściowej jedenastce reprezentacji Polski. Wysoka forma oraz ogromne zaangażowanie pomocnika Stade Rennes mogą odegrać kluczową rolę w walce o bilet na mundial, dlatego kibice liczą, że pokaże on swoje najlepsze atuty w tak ważnym meczu.








