Lewandowski czy Torres? Flick bliżej posadzenia Polaka
Barcelona w weekend rozbiła Espanyol 4-1 i przybliżyła się do mistrzowskiego tytułu. Teraz ma przed sobą kluczowy mecz w Lidze Mistrzów. Od jego wyniku będzie zależeć ewentualny awans do półfinału rozgrywek. Atletico Madryt w zeszłym tygodniu wygrało na jej terenie 2-0 i przed rewanżem znajduje się w komfortowym położeniu.
Dla Blaugrany sukces w Lidze Mistrzów jest traktowany priorytetowo, o czym wspominał sam Hansi Flick. Nie ma więc mowy o odpuszczaniu, a to starcie wpłynie na obraz i ocenę całego sezonu. „Mundo Deportivo” ujawnia, na kogo najprawdopodobniej postawi niemiecki szkoleniowiec. Największą zagwozdką jest obstawa pozycji numer „dziewięć”. Przed tygodniem w wyjściowym składzie znalazł się Robert Lewandowski, ale z uwagi na przetasowania taktyczne nie wyszedł na drugą połowę.
W sobotę przeciwko Espanyolowi zabłysnął z kolei Ferran Torres, który jeszcze przed przerwą ustrzelił dublet po asystach Lamine Yamala. Hiszpan wreszcie się przełamał, co może dać mu sporo pewności siebie przed kluczowym meczem z Atletico. „Mundo Deportivo” sugeruje, że to prawdopodobnie on zacznie rewanż z Los Rojiblancos od pierwszej minuty. Jako argument wskazuje jego mobilność i oczywiście dobre nastawienie po udanym występie. Na korzyść Lewandowskiego mogą działać z kolei warunki fizyczne i zmysł w polu karnym, ale być może przyda się bardziej już w trakcie spotkania, gdy rywal będzie już zmęczony.









