Real Madryt wyglądał lepiej bez niego. Arbeloa posadzi wielką gwiazdę na ławce?

Real Madryt zagrał solidne spotkanie i wygrał 1:0 z Benfiką. Hiszpańscy dziennikarze wskazują, że drużynie może pomagać absencja gwiazdy.

Alvaro Arbeloa
Obserwuj nas w
Newscom / Alamy Na zdjęciu: Alvaro Arbeloa

Lepsza równowaga bez Bellinghama?

Real Madryt pokonał Benfikę w pierwszym meczu barażu Ligi Mistrzów. Spotkanie przyćmiły wydarzenia wokół Viniciusa, ale w Hiszpanii sporo mówi się również o samej grze Królewskich.

W programie „El Larguero” eksperci zwracali uwagę na wyraźną poprawę organizacji zespołu prowadzonego przez Alvaro Arbeloę. Real miał być bardziej zwarty, odpowiedzialny w defensywie i lepiej zbalansowany w środku pola.

Kluczowy wątek? Nieobecność Jude’a Bellingham, który pauzował z powodu kontuzji. Bruno Alemany podkreślił, że nie chce mówić, iż uraz Anglika „pomógł” drużynie, ale przyznał, że dał trenerowi pretekst do przemodelowania środka pola.

„Są dwaj z przodu, którzy nie pressują zbyt mocno, więc w środku potrzeba ludzi, którzy będą biegać i pracować” – oceniono w audycji. Chwalono zwłaszcza zaangażowanie Federico Valverde i Auréliena Tchouaméniego oraz za pomoc w bocznych sektorach boiska.

Zdaniem komentatorów Real był wyraźnie bardziej uporządkowany niż jeszcze kilka tygodni temu. To rodzi pytania, czy po powrocie Bellinghama Arbeloa utrzyma nową strukturę, czy znów podporządkuje grę swojej największej gwieździe.

POLECAMY TAKŻE