UEFA wznowi postępowanie wobec Barcelony
Real Madryt w ostatnich miesiącach otwarcie konfrontuje się z FC Barceloną w kontekście śledztwa dotyczącego płatności dla Jose Marii Enriqueza Negreiry. Florentino Perez publicznie krytykował Blaugranę, a prawnicy klubu zadawali pytania Joanowi Laporcie podczas jego zeznań. Królewscy domagali się także raportów audytowych oraz dokumentów finansowych z okresu objętego sprawą, jednak sędzia prowadzący postępowanie odrzucił ten wniosek.
Według dziennikarza Ramona Alvareza władze Królewskich są przekonane, że UEFA wkrótce nałoży sankcje na kataloński klub. Europejska federacja zawiesiła postępowanie dyscyplinarne w sprawie, lecz w Madrycie panuje wiara w szybkie wznowienie procedury. Real uważa, że konsekwencje dla odwiecznego rywala są realne.
Dziennikarz podkreśla, że do ukarania Barcelony nie jest konieczny prawomocny wyrok sądu. Kluczowe znaczenie ma samo przyznanie się do dokonywania płatności. Ten fakt może zostać uznany za wystarczającą podstawę do podjęcia działań przez UEFA.
Możliwe sankcje obejmują zakaz rejestracji nowych zawodników oraz wykluczenie z rozgrywek europejskich na okres od jednego do dziesięciu lat. Wiele zależy od oceny wagi naruszenia. Barcelona w ostatnich miesiącach poprawiła relacje z UEFA oraz EFC, co miało znaczenie przy wycofaniu się z projektu Superligi, z którego ostatecznie zrezygnował także Real Madryt.
Na razie nie zapadły żadne konkretne decyzje. W Madrycie panuje jednak przekonanie, że sprawa wróci na wokandę UEFA i zakończy się surowymi karami dla Blaugrany.
Zobacz również: Barcelona szykuje niespodziankę. Flick może mocno zaryzykować









