Mourinho o zdobyciu cennego doświadczenia w FC Barcelonie
Jose Mourinho pracował w Barcelonie jako asystent i tłumacz u boku uznanych trenerów. Najpierw współpracował z Sir Bobby Robsonem, a później z Louisem van Gaalem. Już wtedy marzył o samodzielnym prowadzeniu zespołu. Ambicja pchała go do szybkiego awansu.
Podczas pobytu w klubie otrzymał konkretną ofertę pracy. Sporting Braga chciał powierzyć mu rolę pierwszego trenera. Portugalczyk był gotowy podjąć wyzwanie i zrobić kolejny krok. Wtedy kluczową rolę odegrała rozmowa z ojcem. – Byłem w Barcelonie i nagle dostałem propozycję z Bragi. Miałem ogromną chęć spróbować, ale mój ojciec powiedział mi żebym był rozsądny – powiedział Mourinho.
Felix Mourinho przekonał syna, że to jeszcze nie jest właściwy moment. Uznał, że nauka w tak dużym klubie jest bezcenna. Portugalczyk posłuchał tej rady i pozostał w Barcelonie. Po latach sam przyznał, że była to przełomowa decyzja. – Dobrze że go posłuchałem – dodał szkoleniowiec.
Z czasem Mourinho zbudował własną legendę na ławkach trenerskich. Paradoks polega na tym, że później stał się jednym z największych rywali Barcelony. Jako trener Interu i Realu Madryt toczył z nią zacięte boje. Mimo tego to właśnie w Katalonii zdobył fundamenty, które wyniosły go na szczyt europejskiego futbolu.
Zobacz również: Wisła Kraków wyrzucona do 2 Ligi? „Rywale dostali historyczną szansę”








