Pietuszewski znów domaga się debiutu w reprezentacji
Ostatni tydzień był bardzo udany dla kilku polskich piłkarzy występujących za granicą. Selekcjoner Jan Urban przed marcowymi powołaniami może mieć twardy orzech do zgryzienia, bo kilku zawodników wyraźnie zgłasza swoją kandydaturę do kadry.
Na szczególną uwagę zasługuje Oskar Pietuszewski, który już zapisał się w historii FC Porto. Swoje zrobił też Robert Lewandowski, a ważne punkty dla klubów pomagali zdobywać Nicola Zalewski, Kacper Potulski i Sebastian Szymański. Oto TOP 5 polskich akcentów ostatnich dni.
Oskar Pietuszewski (FC Porto)
Były zawodnik Jagiellonii rozwija się w Portugalii bardzo szybko. W meczu z Aroucą potrzebował zaledwie 13 sekund, by otworzyć wynik spotkania. To najszybszy gol w historii stadionu FC Porto. Już teraz zapisał się w kronikach klubu, a jego rola w zespole wyraźnie rośnie. Jeśli utrzyma formę, temat debiutu w reprezentacji będzie coraz poważniejszy.
Nicola Zalewski (Atalanta)
Zalewski zanotował solidny występ w Lidze Mistrzów przeciwko Borussii Dortmund. Atalanta wygrała pewnie i awansowała do 1/8 finału, gdzie czeka ją starcie z Bayernem Monachium. Polak dobrze wyglądał w grze kombinacyjnej i był aktywny w ofensywie. To kolejny sygnał, że w ważnych meczach można na niego liczyć.
Robert Lewandowski (Barcelona)
W meczu z Villarrealem wszedł na boisko w 67. minucie i dołożył gola. Trafienie nie było niespodzianką, bo to jeden z jego ulubionych rywali. Była to już 115. bramka Lewandowskiego w barwach Barcelony. Dzięki temu awansował do czołowej piętnastki najlepszych strzelców w historii klubu.
Kacper Potulski (FSV Mainz)
Remis 1:1 na wyjeździe z Bayerem Leverkusen można uznać za niespodziankę. Potulski wyszedł w podstawowym składzie i znów pokazał, że nie boi się gry przeciwko silnym rywalom. To jedno z ciekawszych polskich odkryć ostatnich miesięcy w zagranicznym futbolu.
Sebastian Szymański (Rennes)
Może bez fajerwerków, ale konkretnie. Szymański pomógł Rennes wygrać 1:0 z Tuluzą, a trzy punkty pozwoliły klubowi awansować na szóste miejsce w tabeli. To pozycja dająca grę w europejskich pucharach. Polak utrzymuje stabilną formę.







