Szwajcaria – Turcja: cztery gole, pierwszy wielki przegrany

Xherdan Shaqiri
Xherdan Shaqiri PressFocus

Na Baku Olympic Stadium Szwajcaria wygrała z Turkami 3:1 (2:0). W drugim spotkaniu trzeciej kolejki Włosi triumfowali z Walijczykami 1:0 (1:0). Ostatecznie Szwajcarzy zajęli trzecie miejsce w grupie A na Euro 2020 (cztery punkty). Dzięki wiktorii w niedzielnym spotkaniu podopieczni Vladimira Petkovicia mają duże szanse na awans do kolejnej fazy. Helweci muszą jednak poczekać na wyniki z innych grup. Turcy uplasowali się na ostatniej lokacie (0 oczek) i odpadli z Euro 2020. Grupę wygrali zaś Włosi (dziewięć punktów) przed Walijczykami. Gracze Roberta Page’a zdobyli łącznie cztery oczka. Te dwie kadry narodowe na pewno zagrają w fazie pucharowej.

Pokaźna zaliczka reprezentacji Szwajcarii

Niedzielny mecz grupy A na Euro 2020 mógł rozpocząć się dużo lepiej dla kadry narodowej Turcji. Już w czwartej minucie z dystansu huknął Kaan Ayhan. Na posterunku był jednak Yann Sommer, który zdołał odbić futbolówkę do boku.

Turcy lepiej weszli w to spotkanie, ale na prowadzenie wyszli Szwajcarzy. W szóstej minucie zza pola karnego precyzyjnie przymierzył Haris Seferović i Ugurcan Cakir został zmuszony do wyjęcia piłki z siatki.

W 16. minucie po raz kolejny swoimi umiejętnościami błysnął Sommer. Tym razem bramkarz reprezentacji Szwajcarii poradził sobie z groźnym uderzeniem Merta Muldura, który próbował go zaskoczyć z narożnika pola karnego.

Na 2:0 podwyższył Xherdan Shaqiri. Szwajcarski pomocnik pięknie przymierzył z dystansu i znacząco przybliżył swoją kadrę do awansu do fazy pucharowej Euro 2020. Chwilę potem Shaqiri przegrał pojedynek jeden na jeden z Cakirem. Mogło być 3:0 i po meczu, a tak to Helweci mieli tylko rzut rożny…

Po pół godzinie gry precyzyjnie z dystansu strzelił Muldur. Znowu na wysokości zadania stanął jednak Sommer. Pod koniec tej części sytuacja się powtórzyła. Strzelał Muldur, a skutecznie interweniował Sommer, który sparował piłkę na rzut rożny.

Tylko jeden zryw tureckiej kadry

Cztery minuty po zmianie stron Szwajcarzy mogli podwyższyć. W dobrej sytuacji znalazł się Steven Zuber, ale uderzył zbyt anemicznie i Cakir nie miał problemów ze skuteczną interwencją.

Kilka chwil potem pomocnik Helwetów ponownie próbował zaskoczyć tureckiego golkipera. Cakir był jednak na posterunku. W 52. minucie gola miał zaś okazję zdobyć Breel Embolo, ale bramkarz turecki przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

Parę chwil później Embolo zagrał do znajdującego się w polu karnym Turcji Shaqiriego, ale ten fatalnie spudłował. W 61. minucie Seferović został zatrzymany przez dobrze interweniującego Cakira.

Szwajcarzy dominowali, a bramkę zdobyli Turcy. Kapitalnym uderzeniem pod poprzeczkę popisał się bowiem Irfan Kahveci. Tym razem Sommer był bez szans. W 65. minucie Cakir pięknie obronił strzał Zubera z dystansu. Mecz był bardzo ofensywny, dlatego kolejne gole wisiały w powietrzu…

W 68. minucie Shaqiri otrzymał dokładne podanie od Zubera (trzecia asysta) i huknął nie do obrony. Szwajcaria znowu odzyskała kontrolę nad spotkaniem w Baku.

W 77. minucie Granit Xhaka mocno uderzył z rzutu wolnego w słupek. Więcej bramek już nie padło i kadrowicze Petkovicia wygrali w Baku z Turkami 3:1 (2:0).

Komentarze