Sousa pochwalił kadrowiczów. Wskazał najważniejszy element

Paulo Sousa
Paulo Sousa fot. Grzegorz Wajda

Paulo Sousa pojawił się na konferencji prasowej przed niedzielnym spotkaniem San Marino – Polska. Portugalczyk odpowiedział dziennikarzom na nurtujące ich pytania.

  • Za nami konferencja prasowa z udziałem Paulo Sousy przed meczem San Marino – Polska
  • Portugalczyk wypowiedział się między innymi na temat stanu zdrowia Bartosza Bereszyńskiego
  • Selekcjoner pochwalił także swoich podopiecznych

Czy Bereszyński zagra z San Marino?

Pojedynek Polska – Albania już za nami i całe szczęście. Biało-czerwoni wygrali 4:1, ale mieli sporo kłopotów z rywalem. O czwartkowej potyczce chciałby zapomnieć także Bartosz Bereszyński, który opuścił boisko z kontuzją po nieco ponad pół godziny gry. Na temat stanu zdrowia defensora wypowiedział się Paulo Sousa.

Bartosz Bereszyński zszedł w czwartek z boiska z powodu kontuzji. Jutro nie zagra – chcemy, by w poniedziałek wrócił do treningów z drużyną – stwierdził opiekun polskiej reprezentacji.

Sousa może dać szansę debiutantowi

Reprezentacja Polski musi patrzeć w przyszłość. Najbliższa to niedzielny mecz z San Marino na wyjeździe. Paulo Sousa wskazał co dla niego jest kluczowym elementem.

Najważniejsze, by budować naszą mentalność. Dążyć do zwycięstwa, mieć odpowiednie podejście i mimo trudności strzelać za każdym razem o jednego gola więcej niż rywale – ocenił Portugalczyk, który nie podjął jeszcze decyzji o wyjściowym składzie na najbliższy pojedynek.

Nie wiem jeszcze, ile zmian w składzie zrobimy. Dzisiejsza sesja treningowa będzie miała formę rozruchu. Rano sprawdzimy, jakie jest samopoczucie piłkarzy i podejmiemy decyzję – rzekł selekcjoner przez starciem w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata 2022. Czy możemy zatem spodziewać się debiutanckiego występu Nicoli Zalewskiego?

Nicola Zalewski może dostać szansę, jak każdy z dostępnych piłkarzy. Na ten moment pracujemy jeszcze nad regeneracją zawodników z drużyny. Musimy podjąć decyzję, co do rotacji – stwierdził Sousa.

Polska szkoła bramkarzy ma się dobrze

Jednym z nielicznych pozytywów meczu z Albanią był występ Przemysława Frankowskiego, który zaliczył asystę. Jego postawę docenił selekcjoner. – Przemek Frankowski robi duże postępy w naszej grze z piłką i bez piłki. Z Albanią zrobił różnice, wymuszał faule, dużo pracował. To ktoś, na kim możemy polegać – powiedział Sousa, który pochwalił także polskich bramkarzy.

Polska ma świetną szkołę bramkarzy. Którykolwiek z nich stanie w bramce, będzie silnym punktem. Oprócz Szczęsnego jest Skorupski, Drągowski rośnie i robi postępy. Na naszym radarze mamy jeszcze młodszych – Majeckiego i Grabarę – wyjaśnił Portugalczyk.

Zawsze mówię o tym, że chcemy stworzyć rodzinę. A żeby to zrobić, moim zdaniem trzeba utrzymywać stabilizacje na pewnych kluczowych pozycjach i rolach – stwierdził na koniec konferencji Sousa.

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 5. września 2021 20:40.

Czytaj także: Szczęsny zareagował na krytykę: prawda leży gdzieś pośrodku

Komentarze