Kontrowersja w meczu Arki z Widzewem. Aleksandar Vuković jasno o rzucie karnym
Widzew Łódź w debiucie Aleksandara Vukovicia sensacyjnie pokonał Lecha Poznań (2:1). W kolejnym spotkaniu udał się do Gdyni, gdzie w ramach 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy zmierzył się z Arką. Spotkanie od początku było bardzo wymagające dla obu drużyn. Gospodarze próbowali narzucić swój styl gry, a dodatkowym utrudnieniem dla piłkarzy był trudny stan murawy. Arka kilkukrotnie zagroziła bramce Widzewa, jednak goście zdołali przetrwać napór i zachować czyste konto.
Najwięcej emocji przyniosła 72. minuta. Arbiter Damian Sylwestrzak podyktował rzut karny po przewinieniu Oskara Kubiaka na Marcelu Krajewskim w polu karnym. Po chwili do akcji wkroczył jednak system VAR. Analizujący sytuację Szymon Marciniak zdecydował się cofnąć decyzję o jedenastce dla gości.
– Spotkanie było dokładnie takie, jak się spodziewałem. Nie tylko ze względu na stan na boiska, ale też to, w jaki sposób Arka gra u siebie. Dlatego my, szczególnie w naszej sytuacji, szanujemy ten punkt – powiedział Vuković, cytowany przez klubowe media.
– Wiele zespołów nie było w stanie zachować czystego konta na tym stadionie, a nam się to udało, szczególnie dzięki dobrej grze w obronie w pierwszych 30 minutach, gdy rywale napierali najbardziej. Trudno powiedzieć, że zasłużyliśmy na zwycięstwo – dodał.
Vuković odniósł się również do najbardziej dyskutowanej sytuacji meczu, czyli potencjalnego rzutu karnego. – Pierwsza decyzja arbitra była moim zdaniem najlepsza – zaznaczył. Piłkarze Widzewa aktualnie zajmują 17. miejsce w tabeli i w niedzielę (22 marca) podejmą Górnika Zabrze.








