Raków traci ważne ogniwo. Przerwa może potrwać tygodnie

Raków Częstochowa przegrał z Górnikiem Zabrze w spotkaniu 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. To jednak nie jedyne zmartwienie Czerwono-niebieskich. Drużyna straciła kluczowego gracza.

Łukasz Tomczyk
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Łukasz Tomczyk

Raków Częstochowa będzie musiał radzić sobie bez Tomasza Pieńki

Raków Częstochowa przegrał niedzielne starcie ligowe z Górnikiem Zabrze, ulegając 14-krotnemu mistrzowi Polski różnicą dwóch trafień. Tymczasem po spotkaniu szkoleniowiec Medalików przekazał, że przez dłuższy czas drużyna będzie musiała sobie radzić bez jednego z kluczowych zawodników.

– Tomasz Pieńko? Myślę, że to jest dłuższa kontuzja – około czterech tygodni. Wyklucza go z najbliższego meczu – powiedział trener Łukasz Tomczyk na pomeczowej konferencji prasowej cytowany przez Transfery.info.

22-letni zawodnik to 23-krotny młodzieżowy reprezentant Polski. Pieńko dołączył do Rakowa w lipcu minionego roku z Zagłębia Lubin. Częstochowianie wyłożyli na transakcję z udziałem zawodnika grubo ponad milion euro.

W tej kampanii Pieńko wystąpił łącznie w 34 meczach. Zdobył w nich trzy bramki i zaliczył też pięć asyst. Na boisku zawodnik spędził jak na razie 1785 minut.

W najbliższym czasie Raków zmierzy się z Fiorentiną w Lidze Konferencji i Legią Warszawa w PKO BP Ekstraklasie. Tym samym w tych starciach Pieńko nie wystąpi. Najpewniej piłkarza zabraknie też w starciu z GKS-em Katowice w STS Pucharze Polski. Niewykluczone natomiast, że piłkarz będzie już do dyspozycji trenera Łukasza Tomczyka w spotkaniu z Motorem Lublin, które odbędzie się 12 kwietnia o godzinie 14:45.

POLECAMY TAKŻE