Fran Tudor i Michael Ameyaw wypadają na kilka tygodni
Raków Częstochowa pożegnał się już z rozgrywkami Ligi Konferencji Europy. Czwartkowa porażka z Fiorentiną okazała się ostatnim meczem w tej edycji europejskich pucharów. Niemniej dla Medalików to okazja, aby przez pozostałą część sezonu skupić się na walce o mistrzostwo Polski i jak najwyższe miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy.
Łatwo o to nie będzie, bowiem konkurencja jest spora, ale mimo wszystko ekipa spod Jasnej Góry nie jest bez szans. Niemniej najpierw uporać będą musieli się oni z kontuzjami. Raków poinformował bowiem właśnie o dwóch poważniejszych urazach. Dotyczą one Frana Tudora oraz Michaela Ameyawa, obaj pauzować będą kilka tygodni. Z kolei krótsza przerwa czeka Lamine’a Diaby Fadigę oraz Isaka Brusberga.
– Po rewanżowym meczu z ACF Fiorentina z urazem mięśni podudzia zmaga się Fran Tudor, a jego przerwa potrwa od 4 do 6 tygodni. Michael Ameyaw z kolei naciągnął mięsień dwugłowy i będzie niedostępny przez około 3 tygodnie. Mecz z Legią Warszawa przedwcześnie zakończyli Lamine Diaby Fadiga oraz Isak Brusberg. Lamine ma przeciążone ścięgno Achillesa, w związku z czym nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji Gwinei, a do dyspozycji trenera powinien być po przerwie na kadrę. Szwed doznał urazu głowy, lecz badania nie wykazały niczego poważnego i po kilku dniach wróci do treningów z drużyną – napisano w oficjalnym komunikacie medycznym Rakowa Częstochowa.
Zobacz także: Borek ujawnił, że Wisła może połączyć się z Wieczystą. Królewski odpowiedział









