Lech lub Jagiellonia. Oni są faworytami do tytułu – uważa Kowalczyk
PKO BP Ekstraklasa jest w tym sezonie najbardziej wyrównana od lat, jeśli chodzi o różnicę punktowe w tabeli pomiędzy drużynami. Potwierdza to między innymi fakt, że po rundzie jesiennej ostatnią drużynę w lidze od lidera rozgrywek dzieliło jedynie 11 punktów.
Walka o mistrzostwo Polski zapowiada się niezwykle emocjonująco. Na ten moment pomiędzy pierwszą a siódmą drużyną w tabeli jest różnica czterech oczek. Co więcej, na pozycjach gwarantujących awans do europejskich pucharów ciągle zachodzą zmiany. W programie „Liga Minus” na kanale Weszło były reprezentant Polski, Wojciech Kowalczyk zdradził, kto jest jego faworytem w wyścigu o tytuł.
– W tym momencie o mistrzostwo, powiedzmy sobie szczerze, Lech walczy już tylko z Jagiellonią. Tylko że ta walka po czwartku może być zdecydowanie na korzyść Jagiellonii. Dla nich to będzie pykanko raz w tygodniu, plus pamiętajmy o meczu zaległym. A Lechowi zaraz wskakuje jeszcze Puchar Polski, oni się już nie mogą zatrzymać do przerwy reprezentacyjnej – powiedział Wojciech Kowalczyk.
– Zobaczymy, jak to wytrzymają. Jeżeli nie będzie urazów, to czeka nas fajna walka tych dwóch zespołów. Wolałbym zresztą, żeby to jedna z tych drużyn zdobyła tytuł, ponieważ najlepiej grają w piłkę nożną. Reszta męczy taką bułę, że nie zasługują na tytuł – dodał w programie „Liga Minus” na kanale Weszło.
Jagiellonia Białystok po rozegraniu dwudziestu jeden meczów plasuje się na 1. miejscu z dorobkiem 37 punktów. Lech Poznań ma o jedno spotkanie rozegrane więcej i zajmuje 3. miejsce z dorobkiem 35 punktów.








