GKS wrócił na zwycięski szlak w Śląskim Klasyku
GKS Katowice po remisie z Legią Warszawa (1:1) i porażce z Arką Gdynią (1:2) miał prawo czuć niedosyt. Jednocześnie drużyna dowodzona przez Rafała Góraka do Śląskiego Klasyku podchodziła zdeterminowana, aby odnieść dziewiąte zwycięstwo w sezonie i odskoczyć od strefy spadkowej. Finalnie to się udało, a na temat samej rywalizacji swoimi przemyśleniami podzielił się trener katowiczan.
– Niejednokrotnie sam narzekałem, gdy moja drużyna nie potrafiła czegoś wykorzystać albo w danym fragmencie była lepsza, a punktów nie było. Być może trener gości mógłby mieć podobną refleksję, ale dla mnie jest ona nieistotna. Uważam, że byliśmy bardzo dobrze zorganizowani. Drużyna, mimo że w pewnym momencie znalazła się pod dużym naporem przeciwnika, bardzo dobrze zareagowała – powiedział Górak w trakcie pomeczowej konferencji prasowej.
– Świetnie odpowiedzieliśmy zmianami i realizacją planu na ten mecz. Ten plan zdał egzamin w 100 procentach. Takiego spotkania się spodziewałem. Górnik ma wielu bardzo jakościowych piłkarzy. My wygraliśmy zespołowością, zawziętością, ogromnym charakterem, sercem, wolą walki oraz wysokimi umiejętnościami poszczególnych zawodników. To zasłużone zwycięstwo GKS-u – podkreślił trener.
Zespołowość, charakter i skuteczność w trzeciej strefie
Katowicka ekipa pokazała charakter, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę w ostatnich fragmentach rywalizacji. Na ten temat Górak również się wypowiedział.
– Będziemy rozgrywać wyrównane mecze. Kluczem jest je wygrywać i prowadzić pod kontrolą. Trzeba jednak rozumieć, że kontrola nad spotkaniem nie oznacza braku naporu przeciwnika. Rywal ma jakość i będzie tworzył sytuacje. W trzeciej strefie musimy być bardzo skuteczni. Nie przypominam sobie wielu stuprocentowych okazji przeciwnika, dlatego jestem ogromnie zadowolony z tego, w jaki sposób osiągnęliśmy to zwycięstwo – zaznaczył trener GieKSy.
Teraz czas na walkę o półfinał w STS Pucharze Polski
Tymczasem już we wtorek katowiczanie powalczą o awans do półfinału STS Pucharu Polski. Na ten temat szkoleniowiec GKS-u także się wypowiedział, odnosząc się do budowania mentalności zwycięzców w drużynie.
– Każde zwycięstwo buduje morale zespołu. Czujemy się silni, zjednoczeni i mamy marzenia. Zagramy o półfinał Pucharu Polski. Wystawimy taki skład, jaki w danym momencie uznamy za najlepszy. Wszyscy muszą być do tego przekonani i zapewne tak będzie. Wyjdzie najmocniejsza jedenastka, jaka będzie do dyspozycji – przekonywał trener.
GieKSa we wtorek w roli gospodarza zmierzy się z Widzewem Łódź. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:45.









