Szwarga nie gryzł się w język po meczu Arka – Lechia. „To bardzo boli”

Arka Gdynia prowadziła w derbowym starciu z Lechią Gdańsk dwoma golami, ale nie zdołała wygrać. Po spotkaniu na jego temat głos zabrał szkoleniowiec ekipy z Gdyni.

Dawid Szwarga
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Dawid Szwarga

Dawid Szwarga konkretnie o meczu Arka – Lechia

Arka Gdynia to obecnie najlepiej punktująca drużyna na swoim stadionie w PKO BP Ekstraklasie. U siebie Żółto-niebiescy wywalczyli jak na razie 25 punktów, co jest następstwem siedmiu zwycięstw i czterech remisów. Po podziale punktów z Lechią Gdańsk swoimi przemyśleniami podzielił się szkoleniowiec gdynian.

– Na początek pozwolę sobie na komentarz, którego do tej pory na poziomie Ekstraklasy i pierwszej ligi nie podejmowałem, czyli ocenę pracy sędziego VAR. Arka Gdynia jest jedną z dwóch drużyn w Ekstraklasie, która nie otrzymała w tym sezonie żadnego rzutu karnego i zaczynam podejrzewać, że tak już będzie do końca. Chyba że sami go wywalczymy – mówił Dawid Szwarga w trakcie konferencji prasowej transmitowanej przez klubową telewizję.

– Pan sędzia VAR dziś dostosował się do jakości murawy, a może nawet ją przebił, jeśli chodzi o decyzję przy sytuacji Vladislavs Gutkovskis, bo ta sytuacja jest tak oczywista, że bardziej już być nie może. Wyobraźmy sobie, że to ostatnia kolejka sezonu. Jutro gra Widzew z Legią, wygrywają swoje mecze i Arka ląduje w strefie spadkowej. Kto wtedy weźmie odpowiedzialność? Oczywiście trener. To mój zawód i ja tę odpowiedzialność wezmę. Aczkolwiek nie możemy przejść obojętnie obok tego wydarzenia. To bardzo boli – jako drużynę, która dała dziś z siebie maksa, która nie tylko walczyła, ale również kreowała sytuacje – zaznaczył szkoleniowiec Arki.

Szwarga został też zapytany o atmosferę w szatni po ostatnim gwizdku sędziego. Na ten temat również wypowiedział się krótko, ale treściwie.

– Jaka była atmosfera w szatni po meczu? Była cisza. Chcieliśmy wygrać i przejść do historii jako pierwsza drużyna Arki, która wygrała w Ekstraklasie z Lechią. Złość będzie duża, ale od jutra trzeba ją przekuć w przygotowania do kolejnego meczu – przekazał trener.

Arka kolejne spotkanie rozegra już w najbliższy czwartek. Zmierzy się wówczas na wyjeździe z Radomiak Radom. Kilka dni później z kolei na drodze gdynian stanie Wisła Płock.

POLECAMY TAKŻE