Anderson Talisca z golem w meczu Fenerbahce – Górnik Zabrze
Górnik Zabrze we wtorkowy wieczór przystąpił do rywalizacji w ramach 2. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Zdobywcy Pucharu Polski na początek mieli niezwykle trudną przeprawę, ponieważ mierzyli się na wyjeździe z Fenerbahce. Faworytem pierwszego starcia był oczywiście turecki zespół, który ma w swoich szeregach piłkarzy o uznanym nazwisku.
Fenerbahce od pierwszych minut miało przewagę, ale Górnik Zabrze raz po raz próbował ukąsić rywala. Gospodarze jednak w 37. minucie wyszli na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Anderson Talisca. Brazylijczyk popisał się cudownym uderzeniem z rzutu wolnego, po którym bramkarz wicemistrza Polski był zmuszony skapitulować.
Stracony gol wyraźnie dodał pewności siebie gospodarzom, którzy do końca pierwszej połowy kontrolowali przebieg rywalizacji. Piłkarze Fenerbahce częściej utrzymywali się przy piłce i cierpliwie budowali kolejne akcje ofensywne. Górnik miał problemy z przedostaniem się pod pole karne rywali, choć nie brakowało mu zaangażowania i walki o każdą piłkę.
Przed podopiecznymi Michala Gasparika wciąż jednak całe drugie 45 minut. Zabrzanie pokazali już w tym sezonie, że potrafią wracać do gry nawet w bardzo trudnych momentach. Jeśli chcą wywieźć z Turcji korzystny wynik przed rewanżem, po przerwie będą musieli zagrać zdecydowanie odważniej i przede wszystkim skuteczniej w ofensywie.









