REKLAMA
REKLAMA

Druga wygrana Widzewa!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: LigaPolska.pl  |  25.08.2012 17:40
Przed tygodniem Widzew Łódź wygrał z mistrzem Polski Śląskiem Wrocław. Teraz w pokonanym polu pozostawił Ruch Chorzów. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego wygrali 2:0 po trafieniach Mehdiego Ben Dhifallaha i Mariusza Rybickiego. Dla gości z Chorzowa to druga porażka w obecnym sezonie.

Wystaw noty zawodnikom Widzewa i Ruchu >>

Spotkanie rozpoczęło się od groźnych sytuacji pod bramką Ruchu. Pierwszą sprokurował Princewill Okachi, któremu łatwo piłkę odebrał Arkadiusz Piech. Napastnik Niebieskich zbyt długo zwlekał jednak z oddaniem strzału, a gdy w końcu uderzył, uczynił to zdecydowanie za słabo. Groźniej było w dziewiątej minucie, gdy Piech uderzał po zagraniu z prawej strony boiska. Tym razem uderzył mocniej, ale prosto w Macieja Mielcarza.

W 16. minucie Niebiescy nie wykorzystali stuprocentowej sytuacji. Praktycznie pustą bramkę przed sobą miał Maciej Jankowski, ale futbolówkę po jego strzale zdołał jeszcze odbić Thomas Phibel. Widzew również starał się atakować, ale nie stwarzał sobie tak dogodnych sytuacji, jak rywale.

Dopiero w 32. minucie przed szansą stanął Medhi Ben Dhifallah, do którego piłka trafiła po zagraniu z rzutu rożnego. Tunezyjczyk z bliskiej odległości uderzył jednak nad poprzeczką.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 42. minucie wbiegającego w pole karne Łukasza Brozia zahaczył Michal Pesković. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny dla Widzewa. Jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał Ben Dhifallah.

W drugiej połowie kibice długo nie mogli czekać się ciekawszych sytuacji. Gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku. Od 63. minuty mieli nieco ułatwione zadanie, bowiem Niebiescy musieli grać w osłabieniu po czerwonej kartke dla Żeljko Djokicia, który został wyrzucony z boiska za brzydki atak na rywala.

W drugiej połowie kibice długo nie mogli czekać się ciekawszych sytuacji. Gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku. Od 63. minuty mieli nieco ułatwione zadanie, bowiem Niebiescy musieli grać w osłabieniu po czerwonej kartkę dla Żeljko Djokicia, który został wyrzucony z boiska za brzydki atak na rywala.

Grający w przewadze Widzew przede wszystkim ograniczał się przede wszystkim do rozbijania prób ataków w wykonaniu Ruchu. Tych było jednak jak na lekarstwo. Od czasu do czasu drużyna Radosława Mroczkowskiego próbowała wyprowadzać kontrataki, ale bez większego efektu.

Niebiecy ostatecznie mecz kończyli w dziewiątkę, bowiem w 86. minucie za brutalny faul czerwoną kartką ukarany został Maciej Sadlok. W ostatniej minucie Widzew ustalił wynik meczu na 2:0. Sytuację sam na sam z Peskoviciem wykorzystał Mariusz Rybicki.

Widzew Łódź - Ruch Chorzów 2:0 (1:0)
1:0 Ben Dhifallah (k) 43'
2:0 Rybicki 90'

Pełna statystyka meczu

Oceń zawodników: Widzew Łódź vs Ruch Chorzów (2:0)


Skład: Widzew Łódź

Skład: Ruch Chorzów



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

RTS006 | 25.08.2012 17:47

co tu dużo pisać:)jest elegancko-oby tak dalej-co do Ruchu to Fornalik musi jeszcze trochę popracować z tymi chłopakami,jeszcze ułoży tę drużynę---RTS&HKS!!!!!!!!!!

~koziołeKKS04~ | 25.08.2012 20:33

no no widzew pokonuje kolejnego teoretycznie mocniejszego rywala... ruch fatalnie zaczyna sezon ;p

magiczny717 | 25.08.2012 22:58

Albo ten Fornalik jest za słaby na Ruch albo ... no właśnie nie wiem. Zaczęli w LE solidnie a teraz od każdego baty. Co się dzieje z Ruchem? Wydawało się że jako jedyni z czołówki się wzmocnili a tutaj po dwóch meczach 0 punktów. Za to Widzew gra świetnie ograł mistrza i wicemistrza i są w czubie tabeli.

Joker | 25.08.2012 23:46

To było raczej do przewidzenia... Ruch gra katastrofalnie wiec niby czemu miał się przełamac na Widzewie? Mysle, ze dopiero u siebie Niebiescy zdobedą jakieś punkty i to jak im się dobrze mecz ułoży, bo oni póki co jak dostaja gola to własciwie kończą grać...

Bawarczyk21 | 26.08.2012 09:01

Widzew gra bardzo dobrze w tym sezonie więc raczej kiepski rywal na przełamanie dla Ruchu.

Visca el Barcel | 26.08.2012 09:48

Wicemistrz jak na razie rozbity żadnej bramki nie zdobytej,a stracili 6...

niebieski79 | 27.08.2012 07:18

Od początku nic nie grają a nie jak straca bramkę totalne dno, może jak się trener ulotni to wtedy będzie większa rywalizacja  w teamie o miejsce w pierwszej jedenastce potrzebujemy prawdziwego trenera,bo Tomek to niestety gorsze odbicie Waldka:)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy