Jop ma do dyspozycji Ertlthalera. Wskoczy do pierwszego składu?
Wisła Kraków w dwóch wiosennych meczach zdobyła cztery punkty, potwierdzając, że dalej jest w wysokiej formie. Z każdym tygodniem zbliża się do upragnionego i wyczekiwanego awansu do Ekstraklasy. W ten piątek czeka ją bardzo wymagająca przeprawa – derbowa rywalizacja z Wieczystą Kraków, czyli aktualnym wiceliderem pierwszoligowej tabeli.
Jesienią mecz tych drużyn zakończył się remisem 1-1, choć olbrzymią przewagę miała Biała Gwiazda. Od tego czasu w ekipie Wieczystej sporo się zmieniło – pod wodzą Kazimierza Moskala prezentuje się dużo lepiej i wiosną zanotowała dwie wygrane.
Na papierze faworytem wciąż jest Wisła. Podczas konferencji prasowej Mariusz Jop przekazał dobre wieści w sprawie jednego z liderów drużyny – od początku tygodnia w pełnym treningu był Julius Ertlthaler, którego zabrakło w rywalizacji z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Szkoleniowiec Wisły zasugerował, że może nawet wybiec na boisko od pierwszej minuty.
Absencja Ertlthalera z przyczyn zdrowotnych była sporym osłabieniem przy okazji zeszłotygodniowego meczu z Pogonią. Tam Wiśle brakowało płynności w rozegraniu, czyli tego, co zapewnia doświadczony Austriak. Dodatkowo, lider pierwszej ligi nie tworzył sobie zbyt wielu dogodnych sytuacji i na ogół rozczarował.
Jeśli Jop postawi na Ertlthalera, na ławce rezerwowych usiądzie najprawdopodobniej jeden z trójki Frederico Duarte, Kacper Duda lub James Igbekeme.









