Wisła szykuje się na kolejny krok. Królewski mówi wprost

Wisła Kraków ma aktualnie sporą liczbę zawodników, którym kontrakty wygasają z końcem sezonu. O planie na ich przyszłość mówił prezes klubu w rozmowie z kanałem "We Wiśle".

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Jarosław Królewski o procesie rozmów ws. nowych kontraktów

Wisła Kraków jest na dobrej drodze do tego, aby za kilka miesięcy celebrować radość z awansu do PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem przed pionem sportowym Białej Gwiazdy stoi etap rozmów z zawodnikami, którym z końcem czerwca tego roku wygasają obowiązujące umowy. Na ten temat wypowiedział się prezes 13-krotnych mistrzów Polski.

– Mam plan taki, żeby spokojnie rozpocząć sezon i w najbliższych tygodniach oraz miesiącach prowadzić rozmowy z zawodnikami. Myślę, że oni doskonale wiedzą, że w nich wierzymy. Prawda jest taka, że większość z nich nie byłaby tutaj, gdybyśmy tej wiary nie mieli. Każdy z zawodników, którym kończy się kontrakt, ma potencjał, by rywalizować na najwyższym poziomie – na naszym poziomie. Nie ma co do tego wątpliwości – mówił Jarosław Królewski w rozmowie z kanałem „We Wiśle” na platformie YouTube.

– Kwestia polega na tym, jak będziemy widzieć tę drużynę w przyszłości. Najbliższe tygodnie będą wyjaśniały sytuacje kontraktowe większości zawodników. Każdy z nich mnie zna i wie, jak podchodzę do takich tematów. Jesteśmy bardzo precyzyjni w tym, co chcemy zrobić. Uważam, że mamy w zespole zawodników, którzy w większości spokojnie mogliby rywalizować na poziomie Ekstraklasy i nie widzimy tu wybitnych ograniczeń – zaznaczył prezes klubu z Krakowa.

– Tymczasem musimy patrzeć na cały proces szerzej. Nie chodzi tylko o potencjał jednostek, ale o Wisłę Kraków jako organizm. O to, jak ta Wisła Kraków ma funkcjonować w Ekstraklasie – podsumował szef Białej Gwiazdy.

Wisła w najbliższym czasie ma interesujący terminarz. Na drodze ekipy z Krakowa staną kolejno: GKS Tychy, Pogoń Grodzisk Mazowiecki oraz Wieczysta Kraków.

POLECAMY TAKŻE