Wisła Kraków nie planuje transferu awaryjnego. Jop potwierdził

Wisła Kraków nie będzie mogła w najbliższym czasie skorzystać z Angela Rodado i Jordiego Sancheza. Mariusz Jop potwierdził, że nie planuje transferu awaryjnego na ostatnie mecze sezonu.

Angel Rodado i Frederico Duarte
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Angel Rodado i Frederico Duarte

Wisła nie szuka napastnika na ostatnie mecze sezonu

Wisła Kraków mierzy się z poważnymi problemami kadrowymi. W najbliższych tygodniach nie będzie mogła skorzystać z duetu swoich głównych napastników. Angel Rodado doznał kolejnej kontuzji barku i tym razem przejdzie operację, więc kibice nie zobaczą go już na boisku w tym sezonie. Wydłuża się również absencja Jordiego Sancheza, który urazu nabawił się przy okazji ligowego meczu z Odrą Opole.

Biała Gwiazda w dużym osłabieniu przystąpi do niedzielnego spotkania z Polonią Bytom. Nie ma w kadrze nominalnego napastnika, bowiem Mariusz Jop traktuje Ardita Nikaja i Frederico Duarte jako skrzydłowych. Jednocześnie trener Wisły zapewnia, że klub nie myśli o transferze awaryjnym. Mógłby pozyskać zawodnika bez kontraktu, ale na to się nie zdecyduje.

Lider pierwszej ligi dogra sezonu bez nowych twarzy w zespole. Oczywiście jest w komfortowej sytuacji i nawet pomimo braków kadrowych Wisła powinna zapewnić sobie bezpośredni awans do Ekstraklasy. Jej przewaga nad trzecim w tabeli Chrobrym Głogów wynosi aż 11 punktów, a do końca sezonu pozostało siedem kolejek.

W składzie Wisły pozycję numer „dziewięć” najprawdopodobniej zajmie Duarte, który kilka razy miał już okazję tam występować. Dodatkowo jest w tym sezonie drugim najskuteczniejszym piłkarzem w zespole, choć Rodado poważnie go w tej klasyfikacji deklasuje.

POLECAMY TAKŻE