Wisła jeszcze nie zdecydowała. Ich kontrakty wygasają
Wisła Kraków wywalczyła awans do Ekstraklasy po czterech latach pobytu na jej zapleczu. W klubie trwają intensywne przygotowania do tego, aby namieszać w elicie już w kolejnym sezonie. Kadra nie zmieni się znacząco – Jarosław Królewski kilkukrotnie sugerował, że obejdzie się bez rewolucji, a zamiast tego drużyna zostanie punktowo wzmocniona. Na ten moment poszukiwani są zawodnicy do wszystkich formacji.
Biała Gwiazda podejmuje też kolejne decyzje w tematach kontraktowych. Na dłużej w klubie zostają Wiktor Biedrzycki, James Igbekeme oraz Bartosz Jaroch. Pożegnali się z nim natomiast Joseph Colley, Kamil Broda i Ardit Nikaj. Pod znakiem zapytania stoi jeszcze przyszłość hiszpańskiego duetu – chodzi o Marca Carbo oraz Jordiego Sancheza.
Carbo gra w Wiśle od 2023 roku i przez długi czas był istotnym ogniwem wyjściowej jedenastki, choć w tym sezonie coś się zmieniło. W rundzie wiosennej Mariusz Jop w zasadzie zdegradował go do roli rezerwowego, częściej stawiając w środku pola na duet Kacper Duda – James Igbekeme. Hiszpan ma już 32 lata, a kibice uważają, że na poziomie Ekstraklasy może sobie nie poradzić. Sanchez z kolei okazał się przydatny pod nieobecność Angela Rodado, ale szczególnie nie zachwycił. Zakończył sezon z dorobkiem dwóch trafień w 11 występach.
Na ten moment Wisła nie zdecydowała, co się z nimi stanie. Obaj oczywiście chcą pozostać w klubie i sprawdzić się w Ekstraklasie.








