Vegard Moberg, były gracz Brann Bergen: Kornvig przypomina mi Stevena Gerrarda [NASZ WYWIAD]

Widzew z rozmachem działa na transferowym rynku. Łodzianie "polują" teraz na duńskiego pomocnika. A co to za piłkarz? Emila Kornviga scharakteryzował dla nas Vegard Moberg, były gracz Brann Bergen, obecnie pracujący dla regionalnej gazety Bergens Tidende..

Emil Kornvig
Obserwuj nas w
Associated Press/Alamy Na zdjęciu: Emil Kornvig

Blisko, coraz bliżej

Od kilku dni norweskie media „alarmowały”, że Widzew Łódź zainteresował się Emilem Kornvigiem, 25-letnim pomocnikiem Brann Bergen. Choć w tym momencie słowo „zainteresowanie” to już za mało, bo kolejne wieści ze Skandynawii mówiły o tym, że łodzianie raz po raz składają oferty za tego gracza.

I choć fani norweskiego klubu bardzo nie chcą jego odejścia, to jednak kwoty proponowane przez łodzian mogą złamać tamtejszych działaczy. Tak czy inaczej, goal.pl postanowił podpytać co to za piłkarz.

Rozmawialiśmy o tym z Vegardem Leikvollem Mobergiem, byłym środkowym obrońcą m.in Bodo/Glimt, duńskiego Silkeborga i właśnie SK Brann Bergen. Obecnie udziela się w mediach, jest współpracownikiem Bergens Tidende, największej regionalnej gazety w Norwegii, dla której zajmuje się właśnie swoim byłym klubem.

Moberg był dwa razy mistrzem Norwegii z Bodo, a w 2022 roku zdobył Puchar Norwegii z Brann.

Najlepszy piłkarz 2025 roku

Piotr Koźmiński, goal.pl: Wygląda na to, że transfer Emila Kornviga do Widzewa jest coraz bliżej. Jakbyś scharakteryzował tego piłkarza? Bo nie ma co ukrywać: polscy kibice go nie znają.

Vegard Leikvoll Moberg, były gracz Brann Bergen: Mówimy o czołowym piłkarzu Brann Bergen. Ba, został wybrany najlepszym zawodnikiem klubu w 2025 roku. Ma bardzo duży wpływ na zespół, pokazał to zarówno w meczach ligowych, jak i w europejskich pucharach. Bez wątpienia jego odejście byłoby bardzo dużą stratą dla klubu. Oczywiście, o ile do tego dojdzie.

Wiele wskazuje na to, że dojdzie. Z różnych źródeł słychać, że Widzew oferuje między 2,5 mln a 3 mln euro…

Wydaje mi się, że 2,5 mln euro nie przekonałoby jeszcze działaczy Brann. Natomiast kwota 3 mln euro, albo 3 mln z haczykiem mogłaby już przeważyć szalę. Słyszałem, że kupujący klub ma ostatnio pieniądze. To prawda?

Tak, tak. Biją polskie rekordy transferowe, więc na pewno stać ich na „dosypanie” brakującej kwoty za Kornviga. To bardziej kwestia tego na ile Widzew będzie zdeterminowany…

Rozumiem. A więc jeszcze raz: na pewno strata Kornviga byłaby mocno odczuwalna. To w moim odczuciu bardzo dobry piłkarz. Zachowując wszelkie proporcje, przypomina mi Stevena Gerrarda. Ale powtarzam, przy zachowaniu proporcji, bo nie chciałbym, żeby zabrzmiało, iż mówię o nim jako o najlepszym graczu na świecie.

To piłkarz typu box to box. Jego naturalna pozycja to numer „8”. Choć gdy Brann sprzedało swoją „szóstkę” to przez jakiś czas cofnął się i grał właśnie tam. Ale potem wrócił na swoje ulubione miejsce.

Vegard Moberg w barwach Silkeborga
Zuma Press/Alamy Vegard Moberg w barwach duńskiego Silkeborga

Maszyna do biegania

Główne zalety to…?

Jest nie do zabiegania. Biega jak koń, to maszyna do przemieszczania się. Znakomita kondycja. Poza tym strzelanie goli nie jest mu obce.

No właśnie. Zwróciłem na to uwagę, trafiał choćby w starciach z Salzburgiem, Glasgow Rangers czy PAOK-iem Saloniki.

To prawda. Dość powiedzieć, że w 2025 roku był najlepszym strzelcem Brann Bergen! Choć to akurat nie najlepiej świadczy o ofensywie tego zespołu.

Te gole strzelał w określony sposób, czy różnorodnie?

Różnorodnie. Można powiedzieć, że pod tym względem ma dobry timing. Wie kiedy wbiec w pole karne, aby piłka trafiła do niego. Już w pierwszym sezonie w Brann miał sporo okazji bramkowych, ale wtedy nie strzelił tyle goli ile powinien. Choć wciąż ma pod tym względem możliwość do poprawy. Moim zdaniem tych goli może strzelać jeszcze więcej.

Umieściłbyś go w czołówce ligi norweskiej na tej pozycji?

Zdecydowanie tak. Może kilku innych piłkarzy na tej pozycji jest bardziej „technicznych”, ale Kornvig na pewno jest w czołówce jeśli mówimy o „8” w Norwegii. Top 5 na spokojnie.

Crazy money w Widzewie!

Finansowo Widzew zapewne jest w stanie przebić jego kontrakt w Brann Bergen.

A ile płaci ten klub?

Według mojej wiedzy Lerager, czyli rodak Kornviga, dostał ponad 800 tysięcy euro netto rocznie. Plus duży bonus za podpisanie umowy.

Crazy money! Zwłaszcza jeśli porówna się z pensjami w Brann. Według mnie najlepsze zarobki w tym klubie to 3,5-4 mln koron norweskich rocznie. To niecałe 400 tysięcy euro. Ale przed podatkami, które w Norwegii są bardzo wysokie, bo trzeba odliczyć 40 procent. A Kornvig i tak nie jest najlepiej zarabiającym graczem Brann.

To faktycznie przebitka może tu być bardzo duża.

Zapewne tak. Generalnie mówimy o jednym z ulubieńców kibiców Brann. Jego charakter, podejście, postawa. Tym wszystkim zaskarbił tu sobie wielką sympatię i stąd właśnie takie reakcje na wieści, że może odejść do polskiej ligi.

Tylko u nas